REPERTUAR
Brak wydarzeń w wybranym dniu
Wydarzenie numer 1
Wydarzenie numer 2
Thibaut jest cenionym w świecie dyrygentem orkiestry symfonicznej. Po wizycie w gabinecie lekarskim mężczyzna dowiaduje się, że jest chory na białaczkę i pilnie potrzebuje dawcy szpiku. Jego dotychczasowe życie staje na głowie, zwłaszcza że pojawia się jeszcze jedna ważna okoliczność. W trakcie testu DNA okazuje się, że bohater został adoptowany i ma biologicznego brata.
Jest nim Jimmy, pracownik stołówki w Lille, robotniczym mieście w północnej Francji. Bohaterów dzieli niemal wszystko – poza więzami krwi i miłością do muzyki. Okazuje się bowiem, że nowo poznany brat gra na puzonie w lokalnej orkiestrze marszowej. Ich spotkanie, początkowo pełne napięć, przeradza się w głęboką braterską więź, zwłaszcza gdy Thibaut przejmie rolę dyrygenta orkiestry Jimmy’ego, chcąc pomóc jej wygrać regionalny konkurs.
Najnowszy film Emmanuela Courcola (twórcy kultowych Komediantów debiutantów) to wywołująca zarówno śmiech, jak i łzy opowieść o rodzinie, muzyce i wielkiej pasji. Nominowane do Cezarów w siedmiu kategoriach Wysokie i niskie tony, obejrzało we Francji prawie 3 miliony widzów!
reżyseria: Emmanuel Courcol
aktorzy: Benjamin Lavernhe, Pierre Lottin, Sarah Suco
Francja 2025, 103'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 3
Film nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepszy Film Animowany! Co, gdyby każdy problem można było rozwiązać za pomocą kawałka białej czekolady? Oto świat, w którym wszystko jest możliwe, i opowieść o braniu życia pełnymi garściami.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 4
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 5
„Sirât” to najbardziej elektryzujący film tegorocznego festiwalu w Cannes, na którym zasłużenie zdobył Nagrodę Jury.
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 6
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 7
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 8
Nowy film Siergieja Łoźnicy – precyzyjna wiwisekcja mechanizmów totalitarnej przemocy – był jednym z najmocniejszych punktów canneńskiego konkursu. Dwaj prokuratorzy to podróż w czasie, do lat 30. i epoki stalinowskich czystek, a zarazem film tak bardzo współczesny, że seans przyprawia o gęsią skórkę.
W prowincjonalnym więzieniu tysiące listów od fałszywie oskarżonych więźniów zostaje spalonych w jednej z cel. Wbrew wszelkim przeciwnościom jeden z nich dociera do młodego, pełnego ideałów i zaczynającego pracę w roli lokalnego prokuratora Aleksandra Korniejewa.
Mężczyzna robi wszystko, co w jego mocy, by spotkać się z więźniem, ofiarą agentów NKWD. Młody prokurator zaczyna zdawać sobie sprawę, że trafił do miejsca, gdzie nie chodzi wcale o prawdę i sprawiedliwość. Jest jednak na tyle zdeterminowany, że ze sprawą, którą się zajmuje, trafia do biura prokuratora generalnego w Moskwie. Korniejew zmuszony zostaje jednak do skonfrontowania się z absurdami i okrucieństwem reżimu, odkrywając, że jego idealizm na niewiele może się zdać wobec rozbudowanej totalitarnej machiny.
reżyseria. Siergiej Łoźnica
obsada. Aleksandr Kuźniecow Aleksandr Filippienko
Francja/Niemcy/Rumunia/Łotwa/Holandia/Litwa/ Ukraina, 2025, 117'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 9
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 10
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 11
Ten film powstał dla przyjemności – mówił po latach Jim Jarmusch, porównując strukturę złożonej z 11 epizodów „Kawy i papierosów”, do muzycznego albumu, zawierającego jedenaście piosenek. Każda jest o czymś innym, ale słuchane po kolei tworzą niepowtarzalną, wspólną aurę. Ich motywem przewodnim są oczywiście kofeina i nikotyna: nieodzowni towarzysze mniej lub bardziej istotnych rozmów i krótkich przerw. Bo bardziej, niż smakiem, kawa i papierosy pozwalają delektować się oferowanym w pakiecie z nimi czasem. W swoich - często improwizowanych – nowelkach, Jarmusch pozwala spotkać się na chwilę bohaterom, ale i aktorom. Przy kawiarnianych stolikach zatrzymują się na chwilę m.in . Tom Waits i Iggy Pop, Steve Coogan i Alfred Molina, Bill Murray z raperami RZA i GZA, Cate Blanchett z… Cate Blanchett, by pogadać o medycynie alternatywnej, wspólnych przodkach, Elvisie Presley’u, czy latach XX w Paryżu. Ten realizowany z doskoku, przez kilkanaście lat, najbardziej znany film Jarmuscha, ma w sobie fantazję, lekkość i humor. Komediowe, czarno-białe scenki trwają dokładnie tyle, ile zajmuje wyskoczenie na dymka, czy wypicie filiżanki czarnego naparu. „Jesteśmy pokoleniem kawy i papierosów” – mówi w jednej ze scen Tom Waits i dziś, gdy papieros nie może spotkać się już przy stoliku z kawą, ta deklaracja nieoczekiwanie smakuje nostalgią.
Kawa i papierosy, USA 2003, 95'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 12
Milli ma za sobą niełatwą przeszłość, więc to czego dziś szuka, to spokojna przystań z dala od zgiełku i potencjalnych kłopotów. Chętnie więc zatrudnia się jako pomoc domowa w wielkim domu bogatego małżeństwa Winchesterów. Sprząta, gotuje, odbiera ze szkoły córkę swych pracodawców, a wolne chwile spędza samotnie w małym pokoju na poddaszu. Choć zachowania domowników zaczynają budzić jej coraz większy niepokój, stara się to ignorować. Mimo wszystko zazdrości pani Winchester jej pełnego przepychu, idealnego życia. Jednak, gdy pewnego dnia odkryje, skrywany za grubymi murami posiadłości, sekret Winchesterów, zrozumie, że znalazła się w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Nieoczekiwanie z pomocą mogą przyjść jej doświadczenia trudnej przeszłości.
reżyseria: Paul Feig
obsada. Sydney Sweeney, Brandon Sklenar, Amanda Seyfried, Michele Morrone
USA 2025, 131'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 13
„Psychodeliczny western”, jak nazwał „Truposza” sam Jim Jarmusch, to zaskakująca w dorobku amerykańskiego reżysera podróż w czasie. Ta opowieść, przenosi nas na mityczny Dziki Zachód, gdzie młody księgowy (Johnny Depp) dokonuje przypadkowego zabójstwa, stając się tym samym człowiekiem wyjętym spod prawa. W ucieczce pomaga mu tajemniczy Indianin Nikt (Gary Farmer), przekonany, że księgowy William Blake to wielki poeta we własnej osobie. Ich wspólna podróż przeistacza się w oniryczną, egzystencjalną wędrówkę, której celem jest duchowe przebudzenie. Po drodze reżyser rozlicza filmowy western, a przede wszystkim obnaża skierowaną przeciw ludziom i naturze przemoc, na jakiej ufundowany został założycielski amerykański mit. Czarno-biały „Truposz” to jeden z najmroczniejszych filmów Jarmuscha, a charakterystyczne dla reżysera komediowe tony tym razem ustępują chropowatym gitarowym riffom Neila Younga, wnoszącym do jarmuschowego świata niepokój. Ale podobnie, jak wiele innych dzieł Amerykanina, i to jest artystycznym spotkaniem na szczycie. Poza Neilem Youngiem, oryginalny świat tego antywesternu współtworzył operator Robby Müller, a na ekranie spotkali się wybitni aktorzy i muzycy: Johny Depp, Crispin Glover, Robert Mitchum, John Hurt, Gabriel Byrne i Iggy Pop. „Truposz” jest zdobywcą Europejskiej Nagrody Filmowej.
Truposz, USA 1995, 121'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 14
„La Grazia" to mistrzowsko skonstruowana i głęboko poruszająca opowieść z nagrodzoną w Wenecji, wybitną rolą Toniego Servillo. Laureat Oscara Paolo Sorrentino, twórca „Wielkiego piękna" i „Młodości", powraca z przewrotną, pełną subtelnego humoru historią o dylematach i uczuciach, które nie dają spokoju. O tym, jak pod ciężarem odpowiedzialności odnaleźć lekkość i drogę do wewnętrznej harmonii.
Mężczyzna, który mimo upływu lat wciąż nie potrafi wybaczyć zmarłej żonie zdrady. Ojciec, który nie umie odnaleźć drogi do swojej córki. Powszechnie szanowany mąż stanu, na którego barkach spoczywa nie tylko los całego kraju, ale i życie dwojga skazanych na dożywocie. Wreszcie pełen sprzeczności człowiek, który nie potrafi wybaczyć sobie ani innym i wciąż zadaje pytanie: do kogo należą nasze dni?
Toni Servillo w filmie „La Grazia" wciela się w wielowymiarową i fascynującą postać uwielbianego przez miliony prezydenta, w którego rękach znajduje się prawo łaski. U schyłku swojej kadencji staje on przed dylematem, która zbrodnia zasługuje na wybaczenie: brutalny akt miłosierdzia czy morderstwo z miłości? W swoim niepodrabialnym stylu Sorrentino udowadnia, że nawet znając siebie, możemy w każdej chwili podjąć decyzję, która zaskoczy nas samych – i przyniesie wewnętrzną wolność.
Mężczyzna, który mimo upływu lat wciąż nie potrafi wybaczyć zmarłej żonie zdrady. Ojciec, który nie umie odnaleźć drogi do swojej córki. Powszechnie szanowany mąż stanu, na którego barkach spoczywa nie tylko los całego kraju, ale i życie dwojga skazanych na dożywocie. Wreszcie pełen sprzeczności człowiek, który nie potrafi wybaczyć sobie ani innym i wciąż zadaje pytanie: do kogo należą nasze dni?
Toni Servillo w filmie „La Grazia" wciela się w wielowymiarową i fascynującą postać uwielbianego przez miliony prezydenta, w którego rękach znajduje się prawo łaski. U schyłku swojej kadencji staje on przed dylematem, która zbrodnia zasługuje na wybaczenie: brutalny akt miłosierdzia czy morderstwo z miłości? W swoim niepodrabialnym stylu Sorrentino udowadnia, że nawet znając siebie, możemy w każdej chwili podjąć decyzję, która zaskoczy nas samych – i przyniesie wewnętrzną wolność.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 15
Wydarzenie numer 16
Film nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepszy Film Animowany! Co, gdyby każdy problem można było rozwiązać za pomocą kawałka białej czekolady? Oto świat, w którym wszystko jest możliwe, i opowieść o braniu życia pełnymi garściami.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 17
Thibaut jest cenionym w świecie dyrygentem orkiestry symfonicznej. Po wizycie w gabinecie lekarskim mężczyzna dowiaduje się, że jest chory na białaczkę i pilnie potrzebuje dawcy szpiku. Jego dotychczasowe życie staje na głowie, zwłaszcza że pojawia się jeszcze jedna ważna okoliczność. W trakcie testu DNA okazuje się, że bohater został adoptowany i ma biologicznego brata.
Jest nim Jimmy, pracownik stołówki w Lille, robotniczym mieście w północnej Francji. Bohaterów dzieli niemal wszystko – poza więzami krwi i miłością do muzyki. Okazuje się bowiem, że nowo poznany brat gra na puzonie w lokalnej orkiestrze marszowej. Ich spotkanie, początkowo pełne napięć, przeradza się w głęboką braterską więź, zwłaszcza gdy Thibaut przejmie rolę dyrygenta orkiestry Jimmy’ego, chcąc pomóc jej wygrać regionalny konkurs.
Najnowszy film Emmanuela Courcola (twórcy kultowych Komediantów debiutantów) to wywołująca zarówno śmiech, jak i łzy opowieść o rodzinie, muzyce i wielkiej pasji. Nominowane do Cezarów w siedmiu kategoriach Wysokie i niskie tony, obejrzało we Francji prawie 3 miliony widzów!
reżyseria: Emmanuel Courcol
aktorzy: Benjamin Lavernhe, Pierre Lottin, Sarah Suco
Francja 2025, 103'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 18
Film nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepszy Film Animowany! Co, gdyby każdy problem można było rozwiązać za pomocą kawałka białej czekolady? Oto świat, w którym wszystko jest możliwe, i opowieść o braniu życia pełnymi garściami.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 19
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 20
„Sirât” to najbardziej elektryzujący film tegorocznego festiwalu w Cannes, na którym zasłużenie zdobył Nagrodę Jury.
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 21
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 22
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 23
Nowy film Siergieja Łoźnicy – precyzyjna wiwisekcja mechanizmów totalitarnej przemocy – był jednym z najmocniejszych punktów canneńskiego konkursu. Dwaj prokuratorzy to podróż w czasie, do lat 30. i epoki stalinowskich czystek, a zarazem film tak bardzo współczesny, że seans przyprawia o gęsią skórkę.
W prowincjonalnym więzieniu tysiące listów od fałszywie oskarżonych więźniów zostaje spalonych w jednej z cel. Wbrew wszelkim przeciwnościom jeden z nich dociera do młodego, pełnego ideałów i zaczynającego pracę w roli lokalnego prokuratora Aleksandra Korniejewa.
Mężczyzna robi wszystko, co w jego mocy, by spotkać się z więźniem, ofiarą agentów NKWD. Młody prokurator zaczyna zdawać sobie sprawę, że trafił do miejsca, gdzie nie chodzi wcale o prawdę i sprawiedliwość. Jest jednak na tyle zdeterminowany, że ze sprawą, którą się zajmuje, trafia do biura prokuratora generalnego w Moskwie. Korniejew zmuszony zostaje jednak do skonfrontowania się z absurdami i okrucieństwem reżimu, odkrywając, że jego idealizm na niewiele może się zdać wobec rozbudowanej totalitarnej machiny.
reżyseria. Siergiej Łoźnica
obsada. Aleksandr Kuźniecow Aleksandr Filippienko
Francja/Niemcy/Rumunia/Łotwa/Holandia/Litwa/ Ukraina, 2025, 117'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 24
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 25
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 26
Ten film powstał dla przyjemności – mówił po latach Jim Jarmusch, porównując strukturę złożonej z 11 epizodów „Kawy i papierosów”, do muzycznego albumu, zawierającego jedenaście piosenek. Każda jest o czymś innym, ale słuchane po kolei tworzą niepowtarzalną, wspólną aurę. Ich motywem przewodnim są oczywiście kofeina i nikotyna: nieodzowni towarzysze mniej lub bardziej istotnych rozmów i krótkich przerw. Bo bardziej, niż smakiem, kawa i papierosy pozwalają delektować się oferowanym w pakiecie z nimi czasem. W swoich - często improwizowanych – nowelkach, Jarmusch pozwala spotkać się na chwilę bohaterom, ale i aktorom. Przy kawiarnianych stolikach zatrzymują się na chwilę m.in . Tom Waits i Iggy Pop, Steve Coogan i Alfred Molina, Bill Murray z raperami RZA i GZA, Cate Blanchett z… Cate Blanchett, by pogadać o medycynie alternatywnej, wspólnych przodkach, Elvisie Presley’u, czy latach XX w Paryżu. Ten realizowany z doskoku, przez kilkanaście lat, najbardziej znany film Jarmuscha, ma w sobie fantazję, lekkość i humor. Komediowe, czarno-białe scenki trwają dokładnie tyle, ile zajmuje wyskoczenie na dymka, czy wypicie filiżanki czarnego naparu. „Jesteśmy pokoleniem kawy i papierosów” – mówi w jednej ze scen Tom Waits i dziś, gdy papieros nie może spotkać się już przy stoliku z kawą, ta deklaracja nieoczekiwanie smakuje nostalgią.
Kawa i papierosy, USA 2003, 95'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 27
Milli ma za sobą niełatwą przeszłość, więc to czego dziś szuka, to spokojna przystań z dala od zgiełku i potencjalnych kłopotów. Chętnie więc zatrudnia się jako pomoc domowa w wielkim domu bogatego małżeństwa Winchesterów. Sprząta, gotuje, odbiera ze szkoły córkę swych pracodawców, a wolne chwile spędza samotnie w małym pokoju na poddaszu. Choć zachowania domowników zaczynają budzić jej coraz większy niepokój, stara się to ignorować. Mimo wszystko zazdrości pani Winchester jej pełnego przepychu, idealnego życia. Jednak, gdy pewnego dnia odkryje, skrywany za grubymi murami posiadłości, sekret Winchesterów, zrozumie, że znalazła się w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Nieoczekiwanie z pomocą mogą przyjść jej doświadczenia trudnej przeszłości.
reżyseria: Paul Feig
obsada. Sydney Sweeney, Brandon Sklenar, Amanda Seyfried, Michele Morrone
USA 2025, 131'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 28
„Psychodeliczny western”, jak nazwał „Truposza” sam Jim Jarmusch, to zaskakująca w dorobku amerykańskiego reżysera podróż w czasie. Ta opowieść, przenosi nas na mityczny Dziki Zachód, gdzie młody księgowy (Johnny Depp) dokonuje przypadkowego zabójstwa, stając się tym samym człowiekiem wyjętym spod prawa. W ucieczce pomaga mu tajemniczy Indianin Nikt (Gary Farmer), przekonany, że księgowy William Blake to wielki poeta we własnej osobie. Ich wspólna podróż przeistacza się w oniryczną, egzystencjalną wędrówkę, której celem jest duchowe przebudzenie. Po drodze reżyser rozlicza filmowy western, a przede wszystkim obnaża skierowaną przeciw ludziom i naturze przemoc, na jakiej ufundowany został założycielski amerykański mit. Czarno-biały „Truposz” to jeden z najmroczniejszych filmów Jarmuscha, a charakterystyczne dla reżysera komediowe tony tym razem ustępują chropowatym gitarowym riffom Neila Younga, wnoszącym do jarmuschowego świata niepokój. Ale podobnie, jak wiele innych dzieł Amerykanina, i to jest artystycznym spotkaniem na szczycie. Poza Neilem Youngiem, oryginalny świat tego antywesternu współtworzył operator Robby Müller, a na ekranie spotkali się wybitni aktorzy i muzycy: Johny Depp, Crispin Glover, Robert Mitchum, John Hurt, Gabriel Byrne i Iggy Pop. „Truposz” jest zdobywcą Europejskiej Nagrody Filmowej.
Truposz, USA 1995, 121'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 29
Najnowszy film Joachima Triera, reżysera nominowanego do Oscara „Najgorszego człowieka na świecie” z Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z trzech najdłużej oklaskiwanych tytułów w historii wszystkich edycji festiwalu w Cannes, laureat Grand Prix i jeden z faworytów oscarowego wyścigu w najważniejszych kategoriach.
Renate Reinsve, Stellan Skarsgård i Elle Fanning w jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów nadchodzącego roku! Film opowiada historię sióstr, Nory (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas), w których życiu po latach nieobecności niespodziewanie pojawia się ojciec, uznany reżyser Gustav (Stellan Skarsgård). Nie wraca jednak sam, lecz z hollywoodzką gwiazdą (Elle Fanning), która chce poznać historię ich rodziny.
Wartość sentymentalna (reż. Joachim Trier, Norwegia, Niemcy, Dania, Francja, Szwecja 2025, 135')
obsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Elle Fanning, Inga Ibsdotter Lilleaas
Premiera filmu 27.02.26
Renate Reinsve, Stellan Skarsgård i Elle Fanning w jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów nadchodzącego roku! Film opowiada historię sióstr, Nory (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas), w których życiu po latach nieobecności niespodziewanie pojawia się ojciec, uznany reżyser Gustav (Stellan Skarsgård). Nie wraca jednak sam, lecz z hollywoodzką gwiazdą (Elle Fanning), która chce poznać historię ich rodziny.
Wartość sentymentalna (reż. Joachim Trier, Norwegia, Niemcy, Dania, Francja, Szwecja 2025, 135')
obsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Elle Fanning, Inga Ibsdotter Lilleaas
Premiera filmu 27.02.26
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 30
Wydarzenie numer 31
Zawadiacka kotka Moxy gubi się opiekunom podczas wakacji. Teraz musi stawić czoła prawdziwemu wyzwaniu – jak bezpiecznie wrócić do właścicieli, uciekając przed szaloną farmerką w towarzystwie niezdarnego psa Tuura i mądralińskiego ptaka Ayo?
Sielskie wakacje na farmie na południu Francji miały trwać znacznie dłużej, ale 9-letnia Joosje wraz z rodzicami musiała je nagle przerwać. Na dodatek okazuje się, że Rita, właścicielka gospodarstwa, porywa ich ukochaną kotkę Moxy. Na szczęście zwierzak nie traci ani chwili i postanawia wrócić do domu o własnych siłach. Zazwyczaj trzyma się z równie rezolutnymi kotami, ale tym razem u boku ma dwóch innych kompanów: przemądrzałego ptaka Ayo i zabawnego buldoga Tuura. Trio podczas ucieczki od początku czuje na plecach oddech Rity. Aby utrzeć jej nosa, bohaterowie muszą nabrać do siebie zaufania i działać zespołowo.
czas: 85’
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 32
Thibaut jest cenionym w świecie dyrygentem orkiestry symfonicznej. Po wizycie w gabinecie lekarskim mężczyzna dowiaduje się, że jest chory na białaczkę i pilnie potrzebuje dawcy szpiku. Jego dotychczasowe życie staje na głowie, zwłaszcza że pojawia się jeszcze jedna ważna okoliczność. W trakcie testu DNA okazuje się, że bohater został adoptowany i ma biologicznego brata.
Jest nim Jimmy, pracownik stołówki w Lille, robotniczym mieście w północnej Francji. Bohaterów dzieli niemal wszystko – poza więzami krwi i miłością do muzyki. Okazuje się bowiem, że nowo poznany brat gra na puzonie w lokalnej orkiestrze marszowej. Ich spotkanie, początkowo pełne napięć, przeradza się w głęboką braterską więź, zwłaszcza gdy Thibaut przejmie rolę dyrygenta orkiestry Jimmy’ego, chcąc pomóc jej wygrać regionalny konkurs.
Najnowszy film Emmanuela Courcola (twórcy kultowych Komediantów debiutantów) to wywołująca zarówno śmiech, jak i łzy opowieść o rodzinie, muzyce i wielkiej pasji. Nominowane do Cezarów w siedmiu kategoriach Wysokie i niskie tony, obejrzało we Francji prawie 3 miliony widzów!
reżyseria: Emmanuel Courcol
aktorzy: Benjamin Lavernhe, Pierre Lottin, Sarah Suco
Francja 2025, 103'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 33
Film nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepszy Film Animowany! Co, gdyby każdy problem można było rozwiązać za pomocą kawałka białej czekolady? Oto świat, w którym wszystko jest możliwe, i opowieść o braniu życia pełnymi garściami.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 34
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 35
„Sirât” to najbardziej elektryzujący film tegorocznego festiwalu w Cannes, na którym zasłużenie zdobył Nagrodę Jury.
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 36
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 37
„La Grazia" to mistrzowsko skonstruowana i głęboko poruszająca opowieść z nagrodzoną w Wenecji, wybitną rolą Toniego Servillo. Laureat Oscara Paolo Sorrentino, twórca „Wielkiego piękna" i „Młodości", powraca z przewrotną, pełną subtelnego humoru historią o dylematach i uczuciach, które nie dają spokoju. O tym, jak pod ciężarem odpowiedzialności odnaleźć lekkość i drogę do wewnętrznej harmonii.
Mężczyzna, który mimo upływu lat wciąż nie potrafi wybaczyć zmarłej żonie zdrady. Ojciec, który nie umie odnaleźć drogi do swojej córki. Powszechnie szanowany mąż stanu, na którego barkach spoczywa nie tylko los całego kraju, ale i życie dwojga skazanych na dożywocie. Wreszcie pełen sprzeczności człowiek, który nie potrafi wybaczyć sobie ani innym i wciąż zadaje pytanie: do kogo należą nasze dni?
Toni Servillo w filmie „La Grazia" wciela się w wielowymiarową i fascynującą postać uwielbianego przez miliony prezydenta, w którego rękach znajduje się prawo łaski. U schyłku swojej kadencji staje on przed dylematem, która zbrodnia zasługuje na wybaczenie: brutalny akt miłosierdzia czy morderstwo z miłości? W swoim niepodrabialnym stylu Sorrentino udowadnia, że nawet znając siebie, możemy w każdej chwili podjąć decyzję, która zaskoczy nas samych – i przyniesie wewnętrzną wolność.
Mężczyzna, który mimo upływu lat wciąż nie potrafi wybaczyć zmarłej żonie zdrady. Ojciec, który nie umie odnaleźć drogi do swojej córki. Powszechnie szanowany mąż stanu, na którego barkach spoczywa nie tylko los całego kraju, ale i życie dwojga skazanych na dożywocie. Wreszcie pełen sprzeczności człowiek, który nie potrafi wybaczyć sobie ani innym i wciąż zadaje pytanie: do kogo należą nasze dni?
Toni Servillo w filmie „La Grazia" wciela się w wielowymiarową i fascynującą postać uwielbianego przez miliony prezydenta, w którego rękach znajduje się prawo łaski. U schyłku swojej kadencji staje on przed dylematem, która zbrodnia zasługuje na wybaczenie: brutalny akt miłosierdzia czy morderstwo z miłości? W swoim niepodrabialnym stylu Sorrentino udowadnia, że nawet znając siebie, możemy w każdej chwili podjąć decyzję, która zaskoczy nas samych – i przyniesie wewnętrzną wolność.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 38
Nowy film Siergieja Łoźnicy – precyzyjna wiwisekcja mechanizmów totalitarnej przemocy – był jednym z najmocniejszych punktów canneńskiego konkursu. Dwaj prokuratorzy to podróż w czasie, do lat 30. i epoki stalinowskich czystek, a zarazem film tak bardzo współczesny, że seans przyprawia o gęsią skórkę.
W prowincjonalnym więzieniu tysiące listów od fałszywie oskarżonych więźniów zostaje spalonych w jednej z cel. Wbrew wszelkim przeciwnościom jeden z nich dociera do młodego, pełnego ideałów i zaczynającego pracę w roli lokalnego prokuratora Aleksandra Korniejewa.
Mężczyzna robi wszystko, co w jego mocy, by spotkać się z więźniem, ofiarą agentów NKWD. Młody prokurator zaczyna zdawać sobie sprawę, że trafił do miejsca, gdzie nie chodzi wcale o prawdę i sprawiedliwość. Jest jednak na tyle zdeterminowany, że ze sprawą, którą się zajmuje, trafia do biura prokuratora generalnego w Moskwie. Korniejew zmuszony zostaje jednak do skonfrontowania się z absurdami i okrucieństwem reżimu, odkrywając, że jego idealizm na niewiele może się zdać wobec rozbudowanej totalitarnej machiny.
reżyseria. Siergiej Łoźnica
obsada. Aleksandr Kuźniecow Aleksandr Filippienko
Francja/Niemcy/Rumunia/Łotwa/Holandia/Litwa/ Ukraina, 2025, 117'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 39
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 40
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 41
Ten film powstał dla przyjemności – mówił po latach Jim Jarmusch, porównując strukturę złożonej z 11 epizodów „Kawy i papierosów”, do muzycznego albumu, zawierającego jedenaście piosenek. Każda jest o czymś innym, ale słuchane po kolei tworzą niepowtarzalną, wspólną aurę. Ich motywem przewodnim są oczywiście kofeina i nikotyna: nieodzowni towarzysze mniej lub bardziej istotnych rozmów i krótkich przerw. Bo bardziej, niż smakiem, kawa i papierosy pozwalają delektować się oferowanym w pakiecie z nimi czasem. W swoich - często improwizowanych – nowelkach, Jarmusch pozwala spotkać się na chwilę bohaterom, ale i aktorom. Przy kawiarnianych stolikach zatrzymują się na chwilę m.in . Tom Waits i Iggy Pop, Steve Coogan i Alfred Molina, Bill Murray z raperami RZA i GZA, Cate Blanchett z… Cate Blanchett, by pogadać o medycynie alternatywnej, wspólnych przodkach, Elvisie Presley’u, czy latach XX w Paryżu. Ten realizowany z doskoku, przez kilkanaście lat, najbardziej znany film Jarmuscha, ma w sobie fantazję, lekkość i humor. Komediowe, czarno-białe scenki trwają dokładnie tyle, ile zajmuje wyskoczenie na dymka, czy wypicie filiżanki czarnego naparu. „Jesteśmy pokoleniem kawy i papierosów” – mówi w jednej ze scen Tom Waits i dziś, gdy papieros nie może spotkać się już przy stoliku z kawą, ta deklaracja nieoczekiwanie smakuje nostalgią.
Kawa i papierosy, USA 2003, 95'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 42
Milli ma za sobą niełatwą przeszłość, więc to czego dziś szuka, to spokojna przystań z dala od zgiełku i potencjalnych kłopotów. Chętnie więc zatrudnia się jako pomoc domowa w wielkim domu bogatego małżeństwa Winchesterów. Sprząta, gotuje, odbiera ze szkoły córkę swych pracodawców, a wolne chwile spędza samotnie w małym pokoju na poddaszu. Choć zachowania domowników zaczynają budzić jej coraz większy niepokój, stara się to ignorować. Mimo wszystko zazdrości pani Winchester jej pełnego przepychu, idealnego życia. Jednak, gdy pewnego dnia odkryje, skrywany za grubymi murami posiadłości, sekret Winchesterów, zrozumie, że znalazła się w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Nieoczekiwanie z pomocą mogą przyjść jej doświadczenia trudnej przeszłości.
reżyseria: Paul Feig
obsada. Sydney Sweeney, Brandon Sklenar, Amanda Seyfried, Michele Morrone
USA 2025, 131'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 43
„Psychodeliczny western”, jak nazwał „Truposza” sam Jim Jarmusch, to zaskakująca w dorobku amerykańskiego reżysera podróż w czasie. Ta opowieść, przenosi nas na mityczny Dziki Zachód, gdzie młody księgowy (Johnny Depp) dokonuje przypadkowego zabójstwa, stając się tym samym człowiekiem wyjętym spod prawa. W ucieczce pomaga mu tajemniczy Indianin Nikt (Gary Farmer), przekonany, że księgowy William Blake to wielki poeta we własnej osobie. Ich wspólna podróż przeistacza się w oniryczną, egzystencjalną wędrówkę, której celem jest duchowe przebudzenie. Po drodze reżyser rozlicza filmowy western, a przede wszystkim obnaża skierowaną przeciw ludziom i naturze przemoc, na jakiej ufundowany został założycielski amerykański mit. Czarno-biały „Truposz” to jeden z najmroczniejszych filmów Jarmuscha, a charakterystyczne dla reżysera komediowe tony tym razem ustępują chropowatym gitarowym riffom Neila Younga, wnoszącym do jarmuschowego świata niepokój. Ale podobnie, jak wiele innych dzieł Amerykanina, i to jest artystycznym spotkaniem na szczycie. Poza Neilem Youngiem, oryginalny świat tego antywesternu współtworzył operator Robby Müller, a na ekranie spotkali się wybitni aktorzy i muzycy: Johny Depp, Crispin Glover, Robert Mitchum, John Hurt, Gabriel Byrne i Iggy Pop. „Truposz” jest zdobywcą Europejskiej Nagrody Filmowej.
Truposz, USA 1995, 121'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 44
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 45
Wydarzenie numer 46
Film nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepszy Film Animowany! Co, gdyby każdy problem można było rozwiązać za pomocą kawałka białej czekolady? Oto świat, w którym wszystko jest możliwe, i opowieść o braniu życia pełnymi garściami.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 47
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 48
„Sirât” to najbardziej elektryzujący film tegorocznego festiwalu w Cannes, na którym zasłużenie zdobył Nagrodę Jury.
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 49
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 50
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 51
Nowy film Siergieja Łoźnicy – precyzyjna wiwisekcja mechanizmów totalitarnej przemocy – był jednym z najmocniejszych punktów canneńskiego konkursu. Dwaj prokuratorzy to podróż w czasie, do lat 30. i epoki stalinowskich czystek, a zarazem film tak bardzo współczesny, że seans przyprawia o gęsią skórkę.
W prowincjonalnym więzieniu tysiące listów od fałszywie oskarżonych więźniów zostaje spalonych w jednej z cel. Wbrew wszelkim przeciwnościom jeden z nich dociera do młodego, pełnego ideałów i zaczynającego pracę w roli lokalnego prokuratora Aleksandra Korniejewa.
Mężczyzna robi wszystko, co w jego mocy, by spotkać się z więźniem, ofiarą agentów NKWD. Młody prokurator zaczyna zdawać sobie sprawę, że trafił do miejsca, gdzie nie chodzi wcale o prawdę i sprawiedliwość. Jest jednak na tyle zdeterminowany, że ze sprawą, którą się zajmuje, trafia do biura prokuratora generalnego w Moskwie. Korniejew zmuszony zostaje jednak do skonfrontowania się z absurdami i okrucieństwem reżimu, odkrywając, że jego idealizm na niewiele może się zdać wobec rozbudowanej totalitarnej machiny.
reżyseria. Siergiej Łoźnica
obsada. Aleksandr Kuźniecow Aleksandr Filippienko
Francja/Niemcy/Rumunia/Łotwa/Holandia/Litwa/ Ukraina, 2025, 117'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 52
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 53
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 54
Ten film powstał dla przyjemności – mówił po latach Jim Jarmusch, porównując strukturę złożonej z 11 epizodów „Kawy i papierosów”, do muzycznego albumu, zawierającego jedenaście piosenek. Każda jest o czymś innym, ale słuchane po kolei tworzą niepowtarzalną, wspólną aurę. Ich motywem przewodnim są oczywiście kofeina i nikotyna: nieodzowni towarzysze mniej lub bardziej istotnych rozmów i krótkich przerw. Bo bardziej, niż smakiem, kawa i papierosy pozwalają delektować się oferowanym w pakiecie z nimi czasem. W swoich - często improwizowanych – nowelkach, Jarmusch pozwala spotkać się na chwilę bohaterom, ale i aktorom. Przy kawiarnianych stolikach zatrzymują się na chwilę m.in . Tom Waits i Iggy Pop, Steve Coogan i Alfred Molina, Bill Murray z raperami RZA i GZA, Cate Blanchett z… Cate Blanchett, by pogadać o medycynie alternatywnej, wspólnych przodkach, Elvisie Presley’u, czy latach XX w Paryżu. Ten realizowany z doskoku, przez kilkanaście lat, najbardziej znany film Jarmuscha, ma w sobie fantazję, lekkość i humor. Komediowe, czarno-białe scenki trwają dokładnie tyle, ile zajmuje wyskoczenie na dymka, czy wypicie filiżanki czarnego naparu. „Jesteśmy pokoleniem kawy i papierosów” – mówi w jednej ze scen Tom Waits i dziś, gdy papieros nie może spotkać się już przy stoliku z kawą, ta deklaracja nieoczekiwanie smakuje nostalgią.
Kawa i papierosy, USA 2003, 95'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 55
Milli ma za sobą niełatwą przeszłość, więc to czego dziś szuka, to spokojna przystań z dala od zgiełku i potencjalnych kłopotów. Chętnie więc zatrudnia się jako pomoc domowa w wielkim domu bogatego małżeństwa Winchesterów. Sprząta, gotuje, odbiera ze szkoły córkę swych pracodawców, a wolne chwile spędza samotnie w małym pokoju na poddaszu. Choć zachowania domowników zaczynają budzić jej coraz większy niepokój, stara się to ignorować. Mimo wszystko zazdrości pani Winchester jej pełnego przepychu, idealnego życia. Jednak, gdy pewnego dnia odkryje, skrywany za grubymi murami posiadłości, sekret Winchesterów, zrozumie, że znalazła się w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Nieoczekiwanie z pomocą mogą przyjść jej doświadczenia trudnej przeszłości.
reżyseria: Paul Feig
obsada. Sydney Sweeney, Brandon Sklenar, Amanda Seyfried, Michele Morrone
USA 2025, 131'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 56
„Psychodeliczny western”, jak nazwał „Truposza” sam Jim Jarmusch, to zaskakująca w dorobku amerykańskiego reżysera podróż w czasie. Ta opowieść, przenosi nas na mityczny Dziki Zachód, gdzie młody księgowy (Johnny Depp) dokonuje przypadkowego zabójstwa, stając się tym samym człowiekiem wyjętym spod prawa. W ucieczce pomaga mu tajemniczy Indianin Nikt (Gary Farmer), przekonany, że księgowy William Blake to wielki poeta we własnej osobie. Ich wspólna podróż przeistacza się w oniryczną, egzystencjalną wędrówkę, której celem jest duchowe przebudzenie. Po drodze reżyser rozlicza filmowy western, a przede wszystkim obnaża skierowaną przeciw ludziom i naturze przemoc, na jakiej ufundowany został założycielski amerykański mit. Czarno-biały „Truposz” to jeden z najmroczniejszych filmów Jarmuscha, a charakterystyczne dla reżysera komediowe tony tym razem ustępują chropowatym gitarowym riffom Neila Younga, wnoszącym do jarmuschowego świata niepokój. Ale podobnie, jak wiele innych dzieł Amerykanina, i to jest artystycznym spotkaniem na szczycie. Poza Neilem Youngiem, oryginalny świat tego antywesternu współtworzył operator Robby Müller, a na ekranie spotkali się wybitni aktorzy i muzycy: Johny Depp, Crispin Glover, Robert Mitchum, John Hurt, Gabriel Byrne i Iggy Pop. „Truposz” jest zdobywcą Europejskiej Nagrody Filmowej.
Truposz, USA 1995, 121'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 57
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
reżyseria: Jim Jarmusch
aktorzy: Tom Waits, Adam Driver, Mayim Bialik, Charlotte Rampling, Cate Blanchett, Vicky Krieps, Sarah Greene
Francja/USA/Irlandia 2025, 110'
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 58
Wydarzenie numer 59
Film nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepszy Film Animowany! Co, gdyby każdy problem można było rozwiązać za pomocą kawałka białej czekolady? Oto świat, w którym wszystko jest możliwe, i opowieść o braniu życia pełnymi garściami.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 60
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 61
„Sirât” to najbardziej elektryzujący film tegorocznego festiwalu w Cannes, na którym zasłużenie zdobył Nagrodę Jury.
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 62
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 63
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 64
Nowy film Siergieja Łoźnicy – precyzyjna wiwisekcja mechanizmów totalitarnej przemocy – był jednym z najmocniejszych punktów canneńskiego konkursu. Dwaj prokuratorzy to podróż w czasie, do lat 30. i epoki stalinowskich czystek, a zarazem film tak bardzo współczesny, że seans przyprawia o gęsią skórkę.
W prowincjonalnym więzieniu tysiące listów od fałszywie oskarżonych więźniów zostaje spalonych w jednej z cel. Wbrew wszelkim przeciwnościom jeden z nich dociera do młodego, pełnego ideałów i zaczynającego pracę w roli lokalnego prokuratora Aleksandra Korniejewa.
Mężczyzna robi wszystko, co w jego mocy, by spotkać się z więźniem, ofiarą agentów NKWD. Młody prokurator zaczyna zdawać sobie sprawę, że trafił do miejsca, gdzie nie chodzi wcale o prawdę i sprawiedliwość. Jest jednak na tyle zdeterminowany, że ze sprawą, którą się zajmuje, trafia do biura prokuratora generalnego w Moskwie. Korniejew zmuszony zostaje jednak do skonfrontowania się z absurdami i okrucieństwem reżimu, odkrywając, że jego idealizm na niewiele może się zdać wobec rozbudowanej totalitarnej machiny.
reżyseria. Siergiej Łoźnica
obsada. Aleksandr Kuźniecow Aleksandr Filippienko
Francja/Niemcy/Rumunia/Łotwa/Holandia/Litwa/ Ukraina, 2025, 117'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 65
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 66
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 67
Ten film powstał dla przyjemności – mówił po latach Jim Jarmusch, porównując strukturę złożonej z 11 epizodów „Kawy i papierosów”, do muzycznego albumu, zawierającego jedenaście piosenek. Każda jest o czymś innym, ale słuchane po kolei tworzą niepowtarzalną, wspólną aurę. Ich motywem przewodnim są oczywiście kofeina i nikotyna: nieodzowni towarzysze mniej lub bardziej istotnych rozmów i krótkich przerw. Bo bardziej, niż smakiem, kawa i papierosy pozwalają delektować się oferowanym w pakiecie z nimi czasem. W swoich - często improwizowanych – nowelkach, Jarmusch pozwala spotkać się na chwilę bohaterom, ale i aktorom. Przy kawiarnianych stolikach zatrzymują się na chwilę m.in . Tom Waits i Iggy Pop, Steve Coogan i Alfred Molina, Bill Murray z raperami RZA i GZA, Cate Blanchett z… Cate Blanchett, by pogadać o medycynie alternatywnej, wspólnych przodkach, Elvisie Presley’u, czy latach XX w Paryżu. Ten realizowany z doskoku, przez kilkanaście lat, najbardziej znany film Jarmuscha, ma w sobie fantazję, lekkość i humor. Komediowe, czarno-białe scenki trwają dokładnie tyle, ile zajmuje wyskoczenie na dymka, czy wypicie filiżanki czarnego naparu. „Jesteśmy pokoleniem kawy i papierosów” – mówi w jednej ze scen Tom Waits i dziś, gdy papieros nie może spotkać się już przy stoliku z kawą, ta deklaracja nieoczekiwanie smakuje nostalgią.
Kawa i papierosy, USA 2003, 95'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 68
Milli ma za sobą niełatwą przeszłość, więc to czego dziś szuka, to spokojna przystań z dala od zgiełku i potencjalnych kłopotów. Chętnie więc zatrudnia się jako pomoc domowa w wielkim domu bogatego małżeństwa Winchesterów. Sprząta, gotuje, odbiera ze szkoły córkę swych pracodawców, a wolne chwile spędza samotnie w małym pokoju na poddaszu. Choć zachowania domowników zaczynają budzić jej coraz większy niepokój, stara się to ignorować. Mimo wszystko zazdrości pani Winchester jej pełnego przepychu, idealnego życia. Jednak, gdy pewnego dnia odkryje, skrywany za grubymi murami posiadłości, sekret Winchesterów, zrozumie, że znalazła się w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Nieoczekiwanie z pomocą mogą przyjść jej doświadczenia trudnej przeszłości.
reżyseria: Paul Feig
obsada. Sydney Sweeney, Brandon Sklenar, Amanda Seyfried, Michele Morrone
USA 2025, 131'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 69
„Psychodeliczny western”, jak nazwał „Truposza” sam Jim Jarmusch, to zaskakująca w dorobku amerykańskiego reżysera podróż w czasie. Ta opowieść, przenosi nas na mityczny Dziki Zachód, gdzie młody księgowy (Johnny Depp) dokonuje przypadkowego zabójstwa, stając się tym samym człowiekiem wyjętym spod prawa. W ucieczce pomaga mu tajemniczy Indianin Nikt (Gary Farmer), przekonany, że księgowy William Blake to wielki poeta we własnej osobie. Ich wspólna podróż przeistacza się w oniryczną, egzystencjalną wędrówkę, której celem jest duchowe przebudzenie. Po drodze reżyser rozlicza filmowy western, a przede wszystkim obnaża skierowaną przeciw ludziom i naturze przemoc, na jakiej ufundowany został założycielski amerykański mit. Czarno-biały „Truposz” to jeden z najmroczniejszych filmów Jarmuscha, a charakterystyczne dla reżysera komediowe tony tym razem ustępują chropowatym gitarowym riffom Neila Younga, wnoszącym do jarmuschowego świata niepokój. Ale podobnie, jak wiele innych dzieł Amerykanina, i to jest artystycznym spotkaniem na szczycie. Poza Neilem Youngiem, oryginalny świat tego antywesternu współtworzył operator Robby Müller, a na ekranie spotkali się wybitni aktorzy i muzycy: Johny Depp, Crispin Glover, Robert Mitchum, John Hurt, Gabriel Byrne i Iggy Pop. „Truposz” jest zdobywcą Europejskiej Nagrody Filmowej.
Truposz, USA 1995, 121'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 70
Marty, w którego marzenia nikt nie wierzy, nie cofnie się przed niczym, by rzucić świat na kolana.
Nominowany do Oscara TIMOTEE CHALAMET oraz powracająca do wielkich ról GWYNETH PALTROW, a także dwukrotny zdobywca nagrody Grammy, TYLER, THE CREATOR w połączeniu „WILKA Z WALL STREET” i „ZŁAP MNIE, JEŚLI POTRAFISZ”.
Nowy film reżysera „NIEOSZLIFOWANYCH DIAMENTÓW” i „GOOD TIME”.
Fascynująca prawdziwa historia geniusza o wielkiej ambicji, apetycie na życie i zdolności do podnoszenia się po życiowych upadkach. Mistrz, hazardzista, kobieciarz, showman. Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.
Nominowany do Oscara TIMOTEE CHALAMET oraz powracająca do wielkich ról GWYNETH PALTROW, a także dwukrotny zdobywca nagrody Grammy, TYLER, THE CREATOR w połączeniu „WILKA Z WALL STREET” i „ZŁAP MNIE, JEŚLI POTRAFISZ”.
Nowy film reżysera „NIEOSZLIFOWANYCH DIAMENTÓW” i „GOOD TIME”.
Fascynująca prawdziwa historia geniusza o wielkiej ambicji, apetycie na życie i zdolności do podnoszenia się po życiowych upadkach. Mistrz, hazardzista, kobieciarz, showman. Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 71
Wydarzenie numer 72
Film nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepszy Film Animowany! Co, gdyby każdy problem można było rozwiązać za pomocą kawałka białej czekolady? Oto świat, w którym wszystko jest możliwe, i opowieść o braniu życia pełnymi garściami.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 73
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 74
„Sirât” to najbardziej elektryzujący film tegorocznego festiwalu w Cannes, na którym zasłużenie zdobył Nagrodę Jury.
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 75
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 76
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 77
Nowy film Siergieja Łoźnicy – precyzyjna wiwisekcja mechanizmów totalitarnej przemocy – był jednym z najmocniejszych punktów canneńskiego konkursu. Dwaj prokuratorzy to podróż w czasie, do lat 30. i epoki stalinowskich czystek, a zarazem film tak bardzo współczesny, że seans przyprawia o gęsią skórkę.
W prowincjonalnym więzieniu tysiące listów od fałszywie oskarżonych więźniów zostaje spalonych w jednej z cel. Wbrew wszelkim przeciwnościom jeden z nich dociera do młodego, pełnego ideałów i zaczynającego pracę w roli lokalnego prokuratora Aleksandra Korniejewa.
Mężczyzna robi wszystko, co w jego mocy, by spotkać się z więźniem, ofiarą agentów NKWD. Młody prokurator zaczyna zdawać sobie sprawę, że trafił do miejsca, gdzie nie chodzi wcale o prawdę i sprawiedliwość. Jest jednak na tyle zdeterminowany, że ze sprawą, którą się zajmuje, trafia do biura prokuratora generalnego w Moskwie. Korniejew zmuszony zostaje jednak do skonfrontowania się z absurdami i okrucieństwem reżimu, odkrywając, że jego idealizm na niewiele może się zdać wobec rozbudowanej totalitarnej machiny.
reżyseria. Siergiej Łoźnica
obsada. Aleksandr Kuźniecow Aleksandr Filippienko
Francja/Niemcy/Rumunia/Łotwa/Holandia/Litwa/ Ukraina, 2025, 117'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 78
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 79
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 80
Ten film powstał dla przyjemności – mówił po latach Jim Jarmusch, porównując strukturę złożonej z 11 epizodów „Kawy i papierosów”, do muzycznego albumu, zawierającego jedenaście piosenek. Każda jest o czymś innym, ale słuchane po kolei tworzą niepowtarzalną, wspólną aurę. Ich motywem przewodnim są oczywiście kofeina i nikotyna: nieodzowni towarzysze mniej lub bardziej istotnych rozmów i krótkich przerw. Bo bardziej, niż smakiem, kawa i papierosy pozwalają delektować się oferowanym w pakiecie z nimi czasem. W swoich - często improwizowanych – nowelkach, Jarmusch pozwala spotkać się na chwilę bohaterom, ale i aktorom. Przy kawiarnianych stolikach zatrzymują się na chwilę m.in . Tom Waits i Iggy Pop, Steve Coogan i Alfred Molina, Bill Murray z raperami RZA i GZA, Cate Blanchett z… Cate Blanchett, by pogadać o medycynie alternatywnej, wspólnych przodkach, Elvisie Presley’u, czy latach XX w Paryżu. Ten realizowany z doskoku, przez kilkanaście lat, najbardziej znany film Jarmuscha, ma w sobie fantazję, lekkość i humor. Komediowe, czarno-białe scenki trwają dokładnie tyle, ile zajmuje wyskoczenie na dymka, czy wypicie filiżanki czarnego naparu. „Jesteśmy pokoleniem kawy i papierosów” – mówi w jednej ze scen Tom Waits i dziś, gdy papieros nie może spotkać się już przy stoliku z kawą, ta deklaracja nieoczekiwanie smakuje nostalgią.
Kawa i papierosy, USA 2003, 95'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 81
Milli ma za sobą niełatwą przeszłość, więc to czego dziś szuka, to spokojna przystań z dala od zgiełku i potencjalnych kłopotów. Chętnie więc zatrudnia się jako pomoc domowa w wielkim domu bogatego małżeństwa Winchesterów. Sprząta, gotuje, odbiera ze szkoły córkę swych pracodawców, a wolne chwile spędza samotnie w małym pokoju na poddaszu. Choć zachowania domowników zaczynają budzić jej coraz większy niepokój, stara się to ignorować. Mimo wszystko zazdrości pani Winchester jej pełnego przepychu, idealnego życia. Jednak, gdy pewnego dnia odkryje, skrywany za grubymi murami posiadłości, sekret Winchesterów, zrozumie, że znalazła się w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Nieoczekiwanie z pomocą mogą przyjść jej doświadczenia trudnej przeszłości.
reżyseria: Paul Feig
obsada. Sydney Sweeney, Brandon Sklenar, Amanda Seyfried, Michele Morrone
USA 2025, 131'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 82
„Psychodeliczny western”, jak nazwał „Truposza” sam Jim Jarmusch, to zaskakująca w dorobku amerykańskiego reżysera podróż w czasie. Ta opowieść, przenosi nas na mityczny Dziki Zachód, gdzie młody księgowy (Johnny Depp) dokonuje przypadkowego zabójstwa, stając się tym samym człowiekiem wyjętym spod prawa. W ucieczce pomaga mu tajemniczy Indianin Nikt (Gary Farmer), przekonany, że księgowy William Blake to wielki poeta we własnej osobie. Ich wspólna podróż przeistacza się w oniryczną, egzystencjalną wędrówkę, której celem jest duchowe przebudzenie. Po drodze reżyser rozlicza filmowy western, a przede wszystkim obnaża skierowaną przeciw ludziom i naturze przemoc, na jakiej ufundowany został założycielski amerykański mit. Czarno-biały „Truposz” to jeden z najmroczniejszych filmów Jarmuscha, a charakterystyczne dla reżysera komediowe tony tym razem ustępują chropowatym gitarowym riffom Neila Younga, wnoszącym do jarmuschowego świata niepokój. Ale podobnie, jak wiele innych dzieł Amerykanina, i to jest artystycznym spotkaniem na szczycie. Poza Neilem Youngiem, oryginalny świat tego antywesternu współtworzył operator Robby Müller, a na ekranie spotkali się wybitni aktorzy i muzycy: Johny Depp, Crispin Glover, Robert Mitchum, John Hurt, Gabriel Byrne i Iggy Pop. „Truposz” jest zdobywcą Europejskiej Nagrody Filmowej.
Truposz, USA 1995, 121'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 83
Najnowszy film Joachima Triera, reżysera nominowanego do Oscara „Najgorszego człowieka na świecie” z Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z trzech najdłużej oklaskiwanych tytułów w historii wszystkich edycji festiwalu w Cannes, laureat Grand Prix i jeden z faworytów oscarowego wyścigu w najważniejszych kategoriach.
Renate Reinsve, Stellan Skarsgård i Elle Fanning w jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów nadchodzącego roku! Film opowiada historię sióstr, Nory (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas), w których życiu po latach nieobecności niespodziewanie pojawia się ojciec, uznany reżyser Gustav (Stellan Skarsgård). Nie wraca jednak sam, lecz z hollywoodzką gwiazdą (Elle Fanning), która chce poznać historię ich rodziny.
Wartość sentymentalna (reż. Joachim Trier, Norwegia, Niemcy, Dania, Francja, Szwecja 2025, 135')
obsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Elle Fanning, Inga Ibsdotter Lilleaas
Premiera filmu 27.02.26
Renate Reinsve, Stellan Skarsgård i Elle Fanning w jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów nadchodzącego roku! Film opowiada historię sióstr, Nory (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas), w których życiu po latach nieobecności niespodziewanie pojawia się ojciec, uznany reżyser Gustav (Stellan Skarsgård). Nie wraca jednak sam, lecz z hollywoodzką gwiazdą (Elle Fanning), która chce poznać historię ich rodziny.
Wartość sentymentalna (reż. Joachim Trier, Norwegia, Niemcy, Dania, Francja, Szwecja 2025, 135')
obsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Elle Fanning, Inga Ibsdotter Lilleaas
Premiera filmu 27.02.26
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 84
Wydarzenie numer 85
Thibaut jest cenionym w świecie dyrygentem orkiestry symfonicznej. Po wizycie w gabinecie lekarskim mężczyzna dowiaduje się, że jest chory na białaczkę i pilnie potrzebuje dawcy szpiku. Jego dotychczasowe życie staje na głowie, zwłaszcza że pojawia się jeszcze jedna ważna okoliczność. W trakcie testu DNA okazuje się, że bohater został adoptowany i ma biologicznego brata.
Jest nim Jimmy, pracownik stołówki w Lille, robotniczym mieście w północnej Francji. Bohaterów dzieli niemal wszystko – poza więzami krwi i miłością do muzyki. Okazuje się bowiem, że nowo poznany brat gra na puzonie w lokalnej orkiestrze marszowej. Ich spotkanie, początkowo pełne napięć, przeradza się w głęboką braterską więź, zwłaszcza gdy Thibaut przejmie rolę dyrygenta orkiestry Jimmy’ego, chcąc pomóc jej wygrać regionalny konkurs.
Najnowszy film Emmanuela Courcola (twórcy kultowych Komediantów debiutantów) to wywołująca zarówno śmiech, jak i łzy opowieść o rodzinie, muzyce i wielkiej pasji. Nominowane do Cezarów w siedmiu kategoriach Wysokie i niskie tony, obejrzało we Francji prawie 3 miliony widzów!
reżyseria: Emmanuel Courcol
aktorzy: Benjamin Lavernhe, Pierre Lottin, Sarah Suco
Francja 2025, 103'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 86
Film nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepszy Film Animowany! Co, gdyby każdy problem można było rozwiązać za pomocą kawałka białej czekolady? Oto świat, w którym wszystko jest możliwe, i opowieść o braniu życia pełnymi garściami.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 87
„Sirât” to najbardziej elektryzujący film tegorocznego festiwalu w Cannes, na którym zasłużenie zdobył Nagrodę Jury.
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Opowieść o ojcu desperacko szukającym córki na pustynnych, nielegalnych rave’ach w Maroku, to odjazdowe połączenie survivalowego thrillera spod znaku Ceny strachu z apokaliptyczną wizją Mad Maxa.
Fenomenalnie nakręcony Sirât trzyma w napięciu, zachwyca znakomitą ścieżką dźwiękową Kangdinga Raya i nie daje o sobie zapomnieć. To kino totalne!
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 88
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 89
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 90
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 91
Nowy film Siergieja Łoźnicy – precyzyjna wiwisekcja mechanizmów totalitarnej przemocy – był jednym z najmocniejszych punktów canneńskiego konkursu. Dwaj prokuratorzy to podróż w czasie, do lat 30. i epoki stalinowskich czystek, a zarazem film tak bardzo współczesny, że seans przyprawia o gęsią skórkę.
W prowincjonalnym więzieniu tysiące listów od fałszywie oskarżonych więźniów zostaje spalonych w jednej z cel. Wbrew wszelkim przeciwnościom jeden z nich dociera do młodego, pełnego ideałów i zaczynającego pracę w roli lokalnego prokuratora Aleksandra Korniejewa.
Mężczyzna robi wszystko, co w jego mocy, by spotkać się z więźniem, ofiarą agentów NKWD. Młody prokurator zaczyna zdawać sobie sprawę, że trafił do miejsca, gdzie nie chodzi wcale o prawdę i sprawiedliwość. Jest jednak na tyle zdeterminowany, że ze sprawą, którą się zajmuje, trafia do biura prokuratora generalnego w Moskwie. Korniejew zmuszony zostaje jednak do skonfrontowania się z absurdami i okrucieństwem reżimu, odkrywając, że jego idealizm na niewiele może się zdać wobec rozbudowanej totalitarnej machiny.
reżyseria. Siergiej Łoźnica
obsada. Aleksandr Kuźniecow Aleksandr Filippienko
Francja/Niemcy/Rumunia/Łotwa/Holandia/Litwa/ Ukraina, 2025, 117'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 92
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 93
Ten film powstał dla przyjemności – mówił po latach Jim Jarmusch, porównując strukturę złożonej z 11 epizodów „Kawy i papierosów”, do muzycznego albumu, zawierającego jedenaście piosenek. Każda jest o czymś innym, ale słuchane po kolei tworzą niepowtarzalną, wspólną aurę. Ich motywem przewodnim są oczywiście kofeina i nikotyna: nieodzowni towarzysze mniej lub bardziej istotnych rozmów i krótkich przerw. Bo bardziej, niż smakiem, kawa i papierosy pozwalają delektować się oferowanym w pakiecie z nimi czasem. W swoich - często improwizowanych – nowelkach, Jarmusch pozwala spotkać się na chwilę bohaterom, ale i aktorom. Przy kawiarnianych stolikach zatrzymują się na chwilę m.in . Tom Waits i Iggy Pop, Steve Coogan i Alfred Molina, Bill Murray z raperami RZA i GZA, Cate Blanchett z… Cate Blanchett, by pogadać o medycynie alternatywnej, wspólnych przodkach, Elvisie Presley’u, czy latach XX w Paryżu. Ten realizowany z doskoku, przez kilkanaście lat, najbardziej znany film Jarmuscha, ma w sobie fantazję, lekkość i humor. Komediowe, czarno-białe scenki trwają dokładnie tyle, ile zajmuje wyskoczenie na dymka, czy wypicie filiżanki czarnego naparu. „Jesteśmy pokoleniem kawy i papierosów” – mówi w jednej ze scen Tom Waits i dziś, gdy papieros nie może spotkać się już przy stoliku z kawą, ta deklaracja nieoczekiwanie smakuje nostalgią.
Kawa i papierosy, USA 2003, 95'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 94
HAMNET - najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu. Jest też głównym kandydatem do oscarowych nomnacji, mówi się, że otrzyma ich nawet 12. HAMNET, prawdziwe arcydzieło, z niezwykłymi rolami Jessie Buckley i Paula Mescala w kinach od 23 stycznia 2026 roku.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Will oświadcza się Agnes, która go przyjmuje. Każde z nich widzi w drugim cały swój świat. Mają troje dzieci – najstarszą córkę Elizę (Freya Hannan-Mills) oraz młodsze bliźniaki Judith (Olivia Lynes) i Hamneta (Jacobi Jupe). Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki.
HAMNET (imię używane naprzemiennie z Hamletem) to przejmująco piękny film. Kompozytor Max Richter podkreśla to ścieżką dźwiękową, która żyje własnym życiem. Film nakręcony jest z wielką wrażliwością przez Łukasza Żala i pięknie poprowadzony przez reżyserkę Chloé Zhao.
Pełne symboliki kostiumy zaprojektowała Malgosia Turzanska.
Buckley i Mescal dzielą chwile intymności, które są tak prawdziwe, że często zapierają dech w piersiach. To samo można powiedzieć o dzieciach: Hannan-Mills, Lynes i Jupe posiadają naturalność, która jest bardzo rzadka u młodych aktorów. Emily Watson w roli matki Willa i Joe Alwyn jako brat Agnes mają tu również swoje chwile chwały.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 95
Milli ma za sobą niełatwą przeszłość, więc to czego dziś szuka, to spokojna przystań z dala od zgiełku i potencjalnych kłopotów. Chętnie więc zatrudnia się jako pomoc domowa w wielkim domu bogatego małżeństwa Winchesterów. Sprząta, gotuje, odbiera ze szkoły córkę swych pracodawców, a wolne chwile spędza samotnie w małym pokoju na poddaszu. Choć zachowania domowników zaczynają budzić jej coraz większy niepokój, stara się to ignorować. Mimo wszystko zazdrości pani Winchester jej pełnego przepychu, idealnego życia. Jednak, gdy pewnego dnia odkryje, skrywany za grubymi murami posiadłości, sekret Winchesterów, zrozumie, że znalazła się w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Nieoczekiwanie z pomocą mogą przyjść jej doświadczenia trudnej przeszłości.
reżyseria: Paul Feig
obsada. Sydney Sweeney, Brandon Sklenar, Amanda Seyfried, Michele Morrone
USA 2025, 131'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 96
„Psychodeliczny western”, jak nazwał „Truposza” sam Jim Jarmusch, to zaskakująca w dorobku amerykańskiego reżysera podróż w czasie. Ta opowieść, przenosi nas na mityczny Dziki Zachód, gdzie młody księgowy (Johnny Depp) dokonuje przypadkowego zabójstwa, stając się tym samym człowiekiem wyjętym spod prawa. W ucieczce pomaga mu tajemniczy Indianin Nikt (Gary Farmer), przekonany, że księgowy William Blake to wielki poeta we własnej osobie. Ich wspólna podróż przeistacza się w oniryczną, egzystencjalną wędrówkę, której celem jest duchowe przebudzenie. Po drodze reżyser rozlicza filmowy western, a przede wszystkim obnaża skierowaną przeciw ludziom i naturze przemoc, na jakiej ufundowany został założycielski amerykański mit. Czarno-biały „Truposz” to jeden z najmroczniejszych filmów Jarmuscha, a charakterystyczne dla reżysera komediowe tony tym razem ustępują chropowatym gitarowym riffom Neila Younga, wnoszącym do jarmuschowego świata niepokój. Ale podobnie, jak wiele innych dzieł Amerykanina, i to jest artystycznym spotkaniem na szczycie. Poza Neilem Youngiem, oryginalny świat tego antywesternu współtworzył operator Robby Müller, a na ekranie spotkali się wybitni aktorzy i muzycy: Johny Depp, Crispin Glover, Robert Mitchum, John Hurt, Gabriel Byrne i Iggy Pop. „Truposz” jest zdobywcą Europejskiej Nagrody Filmowej.
Truposz, USA 1995, 121'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 97
Samuel L. Jackson w wampirycznym horrorze w rytmie R&B
Nowy Jork przełomu lat 80. i 90. wygląda tu jak miejsce, w którym kazanie spotyka klub nocny, a grzech czai się za każdym rogiem - zwykle w czerwonej sukience. „Śmierć przez pokusę” to miejski horror zrobiony z ambicją, który chce być jednocześnie ostrzeżeniem moralnym, erotycznym thrillerem i opowieścią o demonach... czasem dosłownie. Fabuła skupia się na młodym, religijnym mężczyźnie, który przyjeżdża do miasta, by zostać pastorem. Szybko okazuje się jednak, że Nowy Jork to nie tylko dusze do zbawienia, ale też kobieta-demon, uwodząca mężczyzn i wysyłająca ich prosto do piekła - po krótkim, intensywnym romansie. Seks, grzech i kara idą tu ramię w ramię, a film ani przez chwilę nie udaje subtelności.
„Śmierć przez pokusę” ma klimat nocnego kina VHS: neonowe światła, zadymione wnętrza, jazzowo-funkowy soundtrack i erotykę podszytą kaznodziejskim tonem. To horror, który bardziej „Śmierć przez pokusę”, a moralne przesłanie podaje wprost, bez mrugania okiem. Każda scena wygląda, jakby powstała gdzieś pomiędzy teledyskiem R&B a późnowieczornym kinem erotycznym z ramówki kablówki. Film balansuje na granicy powagi i pulpy. Z jednej strony chce być ostrzeżeniem przed grzechem, z drugiej - wyraźnie czerpie przyjemność z pokazywania pokus, przed którymi ostrzega. Efekt jest nierówny, momentami naiwny, ale właśnie w tym tkwi jego urok: to horror, który jednocześnie potępia i celebruje swoje własne obsesje.
Od strony czysto filmowej „Śmierć przez pokusę” to: ograniczony budżet, nierówne aktorstwo, dialogi wypowiadane z kaznodziejską powagą i efekty specjalne, które bardziej sygnalizują nadnaturalne zagrożenie, niż je przekonująco pokazują. Ale ta B-klasowość nie jest tu wadą - to ona nadaje filmowi charakter nocnego seansu, w którym klimat, atmosfera i bezwstydna dosłowność liczą się bardziej niż techniczna perfekcja. To kino robione serio, choć środkami, które nie zawsze nadążają za ambicjami.
„Śmierć przez pokusę” powstał jako niezależny projekt w realiach nowojorskiego kina końca lat 80., poza głównym nurtem i studyjną kontrolą. Film funkcjonował przede wszystkim w obiegu grindhouse’owym i VHS-owym, gdzie znalazł swoją publiczność: widzów nocnej telewizji, wypożyczalni kaset i kina eksploatacji. Dziś uchodzi za tytuł kultowy - ceniony za bezpośredniość, miejski klimat i szczerość, z jaką łączy horror, erotykę i moralitet. Idealne dla: fanów miejskiego horroru, kina VHS, demonów w ludzkiej skórze, erotyki lat 90. i filmów klasy B, które moralizują, ale nie potrafią powstrzymać się przed grzechem.
tytuł oryginalny: Def by Temptation
reżyseria: James Bond III
SF, komedia, świąteczny | USA | 1990
1 h 35 min
język: angielski napisy: polskie
Nowy Jork przełomu lat 80. i 90. wygląda tu jak miejsce, w którym kazanie spotyka klub nocny, a grzech czai się za każdym rogiem - zwykle w czerwonej sukience. „Śmierć przez pokusę” to miejski horror zrobiony z ambicją, który chce być jednocześnie ostrzeżeniem moralnym, erotycznym thrillerem i opowieścią o demonach... czasem dosłownie. Fabuła skupia się na młodym, religijnym mężczyźnie, który przyjeżdża do miasta, by zostać pastorem. Szybko okazuje się jednak, że Nowy Jork to nie tylko dusze do zbawienia, ale też kobieta-demon, uwodząca mężczyzn i wysyłająca ich prosto do piekła - po krótkim, intensywnym romansie. Seks, grzech i kara idą tu ramię w ramię, a film ani przez chwilę nie udaje subtelności.
„Śmierć przez pokusę” ma klimat nocnego kina VHS: neonowe światła, zadymione wnętrza, jazzowo-funkowy soundtrack i erotykę podszytą kaznodziejskim tonem. To horror, który bardziej „Śmierć przez pokusę”, a moralne przesłanie podaje wprost, bez mrugania okiem. Każda scena wygląda, jakby powstała gdzieś pomiędzy teledyskiem R&B a późnowieczornym kinem erotycznym z ramówki kablówki. Film balansuje na granicy powagi i pulpy. Z jednej strony chce być ostrzeżeniem przed grzechem, z drugiej - wyraźnie czerpie przyjemność z pokazywania pokus, przed którymi ostrzega. Efekt jest nierówny, momentami naiwny, ale właśnie w tym tkwi jego urok: to horror, który jednocześnie potępia i celebruje swoje własne obsesje.
Od strony czysto filmowej „Śmierć przez pokusę” to: ograniczony budżet, nierówne aktorstwo, dialogi wypowiadane z kaznodziejską powagą i efekty specjalne, które bardziej sygnalizują nadnaturalne zagrożenie, niż je przekonująco pokazują. Ale ta B-klasowość nie jest tu wadą - to ona nadaje filmowi charakter nocnego seansu, w którym klimat, atmosfera i bezwstydna dosłowność liczą się bardziej niż techniczna perfekcja. To kino robione serio, choć środkami, które nie zawsze nadążają za ambicjami.
„Śmierć przez pokusę” powstał jako niezależny projekt w realiach nowojorskiego kina końca lat 80., poza głównym nurtem i studyjną kontrolą. Film funkcjonował przede wszystkim w obiegu grindhouse’owym i VHS-owym, gdzie znalazł swoją publiczność: widzów nocnej telewizji, wypożyczalni kaset i kina eksploatacji. Dziś uchodzi za tytuł kultowy - ceniony za bezpośredniość, miejski klimat i szczerość, z jaką łączy horror, erotykę i moralitet. Idealne dla: fanów miejskiego horroru, kina VHS, demonów w ludzkiej skórze, erotyki lat 90. i filmów klasy B, które moralizują, ale nie potrafią powstrzymać się przed grzechem.
tytuł oryginalny: Def by Temptation
reżyseria: James Bond III
SF, komedia, świąteczny | USA | 1990
1 h 35 min
język: angielski napisy: polskie
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 98
Wydarzenie numer 99
Marty, w którego marzenia nikt nie wierzy, nie cofnie się przed niczym, by rzucić świat na kolana.
Nominowany do Oscara TIMOTEE CHALAMET oraz powracająca do wielkich ról GWYNETH PALTROW, a także dwukrotny zdobywca nagrody Grammy, TYLER, THE CREATOR w połączeniu „WILKA Z WALL STREET” i „ZŁAP MNIE, JEŚLI POTRAFISZ”.
Nowy film reżysera „NIEOSZLIFOWANYCH DIAMENTÓW” i „GOOD TIME”.
Fascynująca prawdziwa historia geniusza o wielkiej ambicji, apetycie na życie i zdolności do podnoszenia się po życiowych upadkach. Mistrz, hazardzista, kobieciarz, showman. Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.
reżyseria: Josh Safdie
aktorzy: Timothee Chalamet, Gwyneth Paltrow, Tyler, The Creator, Fran Drescher
USA 2025, 150'
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 100
Wydarzenie numer 101
Marty, w którego marzenia nikt nie wierzy, nie cofnie się przed niczym, by rzucić świat na kolana.
Nominowany do Oscara TIMOTEE CHALAMET oraz powracająca do wielkich ról GWYNETH PALTROW, a także dwukrotny zdobywca nagrody Grammy, TYLER, THE CREATOR w połączeniu „WILKA Z WALL STREET” i „ZŁAP MNIE, JEŚLI POTRAFISZ”.
Nowy film reżysera „NIEOSZLIFOWANYCH DIAMENTÓW” i „GOOD TIME”.
Fascynująca prawdziwa historia geniusza o wielkiej ambicji, apetycie na życie i zdolności do podnoszenia się po życiowych upadkach. Mistrz, hazardzista, kobieciarz, showman. Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.
reżyseria: Josh Safdie
aktorzy: Timothee Chalamet, Gwyneth Paltrow, Tyler, The Creator, Fran Drescher
USA 2025, 150'
Duża dostępność biletów