Wymagana przeglądarka Chrome, Firefox lub Opera w najnowszej wersji. Prosimy zaktualizuj swoją przeglądarka i zapraszamy ponownie.
Mikrofeminizacje: Chronologia wody
Brak kategorii
0"
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco. Zapraszamy na pokaz specjalny "Chronologii wody" w ramach cyklu Mikrofeminizacje.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.