REPERTUAR
Brak wydarzeń w wybranym dniu
Wydarzenie numer 1
Wydarzenie numer 2
Łączący ulotność i melancholię „Przekleństw niewinności” Sofii Coppoli z monumentalnym i nowatorskim charakterem „Strefy interesów” Jonathana Glazera — poruszający portret kilku pokoleń dziewcząt i kobiet na niemieckiej wsi.
Filmowa opowieść, która zdaniem polskich recenzentów, mogłaby być ekranizacją bestsellerowej książki „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak.
Wizjonerski, epicki, intymny i poruszający do głębi. Okrzyknięty hipnotyzującym, wymykającym się wszelkim definicjom arcydziełem — laureat Nagrody Jury na festiwalu w Cannes.
Na jednej farmie w północnych Niemczech, w różnych momentach XX i XXI wieku, dorastają cztery dziewczyny: Alma, Erica, Angelika i Lenka. Choć dzieli je czas, każda z nich doświadcza podobnych emocji – pierwszej miłości, buntu i rodzinnych napięć. Ich historie splatają się, odsłaniając tajemnice, które przez lata pozostawały w ukryciu. Reżyserką i współautorką scenariusza jest Mascha Schilinski, znana z autorskiego stylu i głęboko emocjonalnych portretów kobiet.
Film otrzymał nominacje do Nagród Gotham w dwóch kategoriach: Najlepszy scenariusz oryginalny oraz Najlepszy film międzynarodowy, jest też oficjalnym niemieckim kandydatem do Oscara.
Filmowa opowieść, która zdaniem polskich recenzentów, mogłaby być ekranizacją bestsellerowej książki „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak.
Wizjonerski, epicki, intymny i poruszający do głębi. Okrzyknięty hipnotyzującym, wymykającym się wszelkim definicjom arcydziełem — laureat Nagrody Jury na festiwalu w Cannes.
Na jednej farmie w północnych Niemczech, w różnych momentach XX i XXI wieku, dorastają cztery dziewczyny: Alma, Erica, Angelika i Lenka. Choć dzieli je czas, każda z nich doświadcza podobnych emocji – pierwszej miłości, buntu i rodzinnych napięć. Ich historie splatają się, odsłaniając tajemnice, które przez lata pozostawały w ukryciu. Reżyserką i współautorką scenariusza jest Mascha Schilinski, znana z autorskiego stylu i głęboko emocjonalnych portretów kobiet.
Film otrzymał nominacje do Nagród Gotham w dwóch kategoriach: Najlepszy scenariusz oryginalny oraz Najlepszy film międzynarodowy, jest też oficjalnym niemieckim kandydatem do Oscara.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 3
„Dmuchawce” to wielokrotnie nagradzana produkcja (m.in. Nagroda FIPRESCI w Cannes, Wyróżnienie Jury w Annecy), łącząca zachwycającą mikrofotografię natury z unikalną animacją. Film przypomina, że każda, nawet najmniejsza istota ma znaczenie – a naszą siłą jest więź z naturą i troska o planetę. To ciepła, kojąca opowieść o czwórce rodzeństwa dmuchawców, które po katastrofie wyruszają w magiczną, międzyplanetarną przygodę, by znaleźć nowy dom i osiedlić się w nim na stałe. Przemierzając gwiezdne konstelacje w poszukiwaniu nowego miejsca, trafiają na inne planety, poznają nowych przyjaciół, ale też napotykają niebezpieczeństwa ze strony stworzeń większych od siebie i tajemniczych, nieznanych żywiołów.
Język: bez słów
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 4
MOJA STRONA WISŁY w reżyserii Marka Kossakowskiego to oryginalne i społecznie zaangażowane kino. Obraz ukazuje sytuację wykluczonej społecznie grupy w dużym polskim mieście. Jednocześnie jest próbą przedstawienia rozwiązania, które mogłoby zostać wdrożone w prawdziwym życiu. Film oscyluje na granicy dokumentalnej estetyki, zapraszając widza w świat dobrze znany z miejskich osiedli. Ekipa aktorska to w większości naturszczycy w wieku od 4 do 93 lat.
Film opowiada historię Kuby, 39-letniego społecznika, w którego wcielił się reżyser. Bohater prowadzi w zniszczonej kamienicy tzw. otwarty dom wielopokoleniowy* WISŁA, oferujący miejsce dla tych, którymi społeczeństwo nie jest zainteresowane- porzuconych dzieci, nastolatków z trudnych środowisk i seniorów uznawanych przez ogół za bezużytecznych. To enklawa normalności, wartości i lokalnego folkloru na mapie wrogiej dzielnicy dużego miasta. Jednak nie wszystkim działanie ośrodka jest na rękę. System społeczny jest bezduszny, sąsiedzi mają dosyć, a Kubę dogania przeszłość i mroczne sekrety. Sytuacja jeszcze się skomplikuje, gdy do domu trafi pewien mały chłopiec…
reż. Marek Kossakowski | Polska | 2024 | 90 min
występują: Marika Grądkowska, Marek Kossakowski, Maria Kowalik
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 5
Kiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 6
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 7
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 8
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 9
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 10
Specjalna Nagroda Jury na festiwalu w Cannes. Najnowszy film Bi Gana, reżysera pamiętnej Długiej podróży dnia ku nocy, to kino totalne – wirtuozerska formalnie oda do medium filmowego, film-odyseja, film-sen, którego poszczególne segmenty odnoszą się do ludzkich zmysłów.
Kino według chińskiego reżysera jest w stanie działać na każdy z nich – zachwycając i porażając. Wizja Bi Gana to futurystyczna dystopia, w której nie potrafić śnić to być nieśmiertelnym, a ci, którzy śnią (śnią kino!), są Fantasmerami skazanymi na wieczną, oniryczną tułaczkę. Epicki, formalnie mistrzowski obraz zabiera nas w pięć niezwykłych podróży po historii X muzy – od ekspresjonistycznego kina niemego, przez osadzony w czasie wojny noir, buddyjską przypowieść, neorealistyczny heist movie, po milenijną, wampiryczną love story. To kino wolne, hipnotyzujące, zachwycające – popis czystej wyobraźni.
Kino według chińskiego reżysera jest w stanie działać na każdy z nich – zachwycając i porażając. Wizja Bi Gana to futurystyczna dystopia, w której nie potrafić śnić to być nieśmiertelnym, a ci, którzy śnią (śnią kino!), są Fantasmerami skazanymi na wieczną, oniryczną tułaczkę. Epicki, formalnie mistrzowski obraz zabiera nas w pięć niezwykłych podróży po historii X muzy – od ekspresjonistycznego kina niemego, przez osadzony w czasie wojny noir, buddyjską przypowieść, neorealistyczny heist movie, po milenijną, wampiryczną love story. To kino wolne, hipnotyzujące, zachwycające – popis czystej wyobraźni.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 11
Trwa rok Andrzeja Wajdy! Z tej okazji zapraszamy na wyjątkowy pokaz odrestaurowanej wersji “Pana Tadeusza” – wystawnej adaptacji narodowej epopei, zrealizowanej przez reżysera w 1999 roku. Projekcję poprzedzi prelekcja filmoznawczyni i edukatorki filmowej, dr Kai Łuczyńskiej.
“Pan Tadeusz” był jednym z najważniejszych wydarzeń filmowych końca lat 90. Na planie spotkała się aktorska elita, a kostiumy, scenografia oraz muzyka Wojciecha Kilara na trwałe zapisały się w pamięci widzów. Zabawny, widowiskowy i niezwykle liryczny film Wajdy pozostaje jednym z najcenniejszych klejnotów w jego bogatej filmografii.
Opowieść o konflikcie między rodami Sopliców i Horeszków, w której centrum znajdują się Tadeusz (Michał Żebrowski) i Zosia (Alicja Bachleda-Curuś), to osadzony w malowniczych pejzażach portret polskiej szlachty – ze wszystkimi jej przywarami. W nostalgicznym spojrzeniu Wajdy na czasy napoleońskie odnajdziemy zaskakująco dużo humoru i satyry, dzięki którym “Pan Tadeusz” pozostaje filmem lekkim i pełnym wdzięku.
Na ekranie zobaczymy m.in. Bogusława Lindę, Daniela Olbrychskiego, Grażynę Szapołowską, Andrzeja Seweryna, Marka Kondrata, Jerzego Bińczyckiego i Marka Perepeczkę – wybitnych aktorów kilku pokoleń.
Warto powrócić do tego filmu po latach i na nowo odkryć jego niezwykły blask! Pokaz rozpocznie się prelekcją dr Kai Łuczyńskiej – filmoznawczyni, prelegentki i edukatorki filmowej, która od lat z pasją rozmawia o kinie z widzami w każdym wieku.
Na seans zapraszamy również maturzystów, którzy już wkrótce zmierzą się z egzaminem, na którym dzieło Adama Mickiewicza jest częstym gościem. Film “Pan Tadeusz” dostępny jest także w ofercie seansów dla grup szkolnych, które mogą zostać uzupełnione o prelekcję i dyskusję.
“Pan Tadeusz” był jednym z najważniejszych wydarzeń filmowych końca lat 90. Na planie spotkała się aktorska elita, a kostiumy, scenografia oraz muzyka Wojciecha Kilara na trwałe zapisały się w pamięci widzów. Zabawny, widowiskowy i niezwykle liryczny film Wajdy pozostaje jednym z najcenniejszych klejnotów w jego bogatej filmografii.
Opowieść o konflikcie między rodami Sopliców i Horeszków, w której centrum znajdują się Tadeusz (Michał Żebrowski) i Zosia (Alicja Bachleda-Curuś), to osadzony w malowniczych pejzażach portret polskiej szlachty – ze wszystkimi jej przywarami. W nostalgicznym spojrzeniu Wajdy na czasy napoleońskie odnajdziemy zaskakująco dużo humoru i satyry, dzięki którym “Pan Tadeusz” pozostaje filmem lekkim i pełnym wdzięku.
Na ekranie zobaczymy m.in. Bogusława Lindę, Daniela Olbrychskiego, Grażynę Szapołowską, Andrzeja Seweryna, Marka Kondrata, Jerzego Bińczyckiego i Marka Perepeczkę – wybitnych aktorów kilku pokoleń.
Warto powrócić do tego filmu po latach i na nowo odkryć jego niezwykły blask! Pokaz rozpocznie się prelekcją dr Kai Łuczyńskiej – filmoznawczyni, prelegentki i edukatorki filmowej, która od lat z pasją rozmawia o kinie z widzami w każdym wieku.
Na seans zapraszamy również maturzystów, którzy już wkrótce zmierzą się z egzaminem, na którym dzieło Adama Mickiewicza jest częstym gościem. Film “Pan Tadeusz” dostępny jest także w ofercie seansów dla grup szkolnych, które mogą zostać uzupełnione o prelekcję i dyskusję.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 12
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 13
Nina (Ia Sukhitashvili) jest ginekolożką prowadzącą surowe życie we wschodniej Gruzji, u podnóża Wielkiego Kaukazu. Podobnie jak otaczające ją krajobrazy, Nina charakteryzuje się twardym i nieustępliwym charakterem — łatwo wyróżnia się w miejscu, gdzie niezależne kobiety mogą napotkać trudności.
Mimo ciągłych przeszkód, pozostaje nieugięta w swoich wyborach i wierna swojej misji. Oprócz pracy jako ginekolożka, potajemnie przeprowadza aborcje dla zdesperowanych kobiet.
Kiedy krótko po porodzie, który odbierała, umiera dziecko, jej moralność i profesjonalizm zostają poddane wnikliwej ocenie. Gdy plotki o nielegalnych aborcjach docierają do administracji szpitala, Nina staje się obiektem dochodzenia. Chociaż otrzymuje pewną ochronę od Davida (Kakha Kintsurashvili), kolegi i dawnego kochanka — a także korzysta z faktu iż główny lekarza(Merab Ninidze) ma wątpliwości — presja zewnętrzna rośnie.
Reżyseria Dea Kulumbegashvili
Obsada Ia Sukhitashvili, Merab Ninidze, Kakha Kintsurashvili
Francja, Gruzja, Włochy 2024, 134 '
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 14
SERCE GÓR
Polska wyprawa do krainy fantasy
W pewnej krainie, gdzie brody są heroiczne, miecze błyszczą, a zło czai się za każdym krzakiem paproci, kupiec Duncan wraca z dalekiej wyprawy z bezcennym artefaktem - tajemniczym kamieniem zwanym Sercem Gór. W domu czeka na niego ukochana Heather, ale sielanka trwa krócej niż średniowieczna uczta bez piwa. Wioskę napada banda złowrogiego Skaara, kamień zostaje skradziony, a Heather porwana. Duncan rusza więc w drogę, by odzyskać żonę i artefakt - a po drodze spotka wojowników, mnichów, rebeliantów i zapewne kilku bardzo zdezorientowanych statystów.
„Serce gór” to film, który z odwagą godną rycerza próbuje wspiąć się na szczyty epickiego fantasy, choć czasem potyka się o własną pelerynę. Są tu heroiczne spojrzenia w dal, miecze dzielnie przecinające powietrze (czasem bardziej niż przeciwników) i dialogi, które brzmią tak, jakby rycerze ćwiczyli je wcześniej przed lustrem w karczmie. Produkcja z zapałem sięga po klimat „Władcy Pierścieni”, choć budżet częściej przypomina sakiewkę średniowiecznego giermka. W efekcie dostajemy spektakl balansujący między poważną legendą a niezamierzoną komedią przygodową - i właśnie dlatego ogląda się go z autentyczną radością.
Polska wyprawa do krainy fantasy
W pewnej krainie, gdzie brody są heroiczne, miecze błyszczą, a zło czai się za każdym krzakiem paproci, kupiec Duncan wraca z dalekiej wyprawy z bezcennym artefaktem - tajemniczym kamieniem zwanym Sercem Gór. W domu czeka na niego ukochana Heather, ale sielanka trwa krócej niż średniowieczna uczta bez piwa. Wioskę napada banda złowrogiego Skaara, kamień zostaje skradziony, a Heather porwana. Duncan rusza więc w drogę, by odzyskać żonę i artefakt - a po drodze spotka wojowników, mnichów, rebeliantów i zapewne kilku bardzo zdezorientowanych statystów.
„Serce gór” to film, który z odwagą godną rycerza próbuje wspiąć się na szczyty epickiego fantasy, choć czasem potyka się o własną pelerynę. Są tu heroiczne spojrzenia w dal, miecze dzielnie przecinające powietrze (czasem bardziej niż przeciwników) i dialogi, które brzmią tak, jakby rycerze ćwiczyli je wcześniej przed lustrem w karczmie. Produkcja z zapałem sięga po klimat „Władcy Pierścieni”, choć budżet częściej przypomina sakiewkę średniowiecznego giermka. W efekcie dostajemy spektakl balansujący między poważną legendą a niezamierzoną komedią przygodową - i właśnie dlatego ogląda się go z autentyczną radością.
Zdjęcia do filmu realizowano m.in. w plenerach Beskidu Niskiego i okolic Sanoka. W obsadzie pojawili się m.in. Tomasz Bednarek, Olga Bończyk, Radosław Pazura, Mirosław Zbrojewicz, Michał Żurawski i Robert Janowski, którzy z powagą godną wielkich sag mierzą się z dialogami i kostiumami rodem z fantastycznego jarmarku. Produkcja była pokazywana na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, co do dziś pozostaje jedną z ciekawszych anegdot związanych z tym filmem. Choć nie zdobyła serc krytyków, z czasem zyskała status osobliwości polskiego kina fantasy - filmu, który ogląda się dziś z mieszanką zdumienia i szczerej sympatii.
reżyseria: Rafał M. Lipka
przygodowy | Polska | 2004 1 h 13 min
język: polski
reżyseria: Rafał M. Lipka
przygodowy | Polska | 2004 1 h 13 min
język: polski
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 15
Wydarzenie numer 16
„Dmuchawce” to wielokrotnie nagradzana produkcja (m.in. Nagroda FIPRESCI w Cannes, Wyróżnienie Jury w Annecy), łącząca zachwycającą mikrofotografię natury z unikalną animacją. Film przypomina, że każda, nawet najmniejsza istota ma znaczenie – a naszą siłą jest więź z naturą i troska o planetę. To ciepła, kojąca opowieść o czwórce rodzeństwa dmuchawców, które po katastrofie wyruszają w magiczną, międzyplanetarną przygodę, by znaleźć nowy dom i osiedlić się w nim na stałe. Przemierzając gwiezdne konstelacje w poszukiwaniu nowego miejsca, trafiają na inne planety, poznają nowych przyjaciół, ale też napotykają niebezpieczeństwa ze strony stworzeń większych od siebie i tajemniczych, nieznanych żywiołów.
Język: bez słów
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 17
MOJA STRONA WISŁY w reżyserii Marka Kossakowskiego to oryginalne i społecznie zaangażowane kino. Obraz ukazuje sytuację wykluczonej społecznie grupy w dużym polskim mieście. Jednocześnie jest próbą przedstawienia rozwiązania, które mogłoby zostać wdrożone w prawdziwym życiu. Film oscyluje na granicy dokumentalnej estetyki, zapraszając widza w świat dobrze znany z miejskich osiedli. Ekipa aktorska to w większości naturszczycy w wieku od 4 do 93 lat.
Film opowiada historię Kuby, 39-letniego społecznika, w którego wcielił się reżyser. Bohater prowadzi w zniszczonej kamienicy tzw. otwarty dom wielopokoleniowy* WISŁA, oferujący miejsce dla tych, którymi społeczeństwo nie jest zainteresowane- porzuconych dzieci, nastolatków z trudnych środowisk i seniorów uznawanych przez ogół za bezużytecznych. To enklawa normalności, wartości i lokalnego folkloru na mapie wrogiej dzielnicy dużego miasta. Jednak nie wszystkim działanie ośrodka jest na rękę. System społeczny jest bezduszny, sąsiedzi mają dosyć, a Kubę dogania przeszłość i mroczne sekrety. Sytuacja jeszcze się skomplikuje, gdy do domu trafi pewien mały chłopiec…
reż. Marek Kossakowski | Polska | 2024 | 90 min
występują: Marika Grądkowska, Marek Kossakowski, Maria Kowalik
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 18
Kiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 19
Łączący ulotność i melancholię „Przekleństw niewinności” Sofii Coppoli z monumentalnym i nowatorskim charakterem „Strefy interesów” Jonathana Glazera — poruszający portret kilku pokoleń dziewcząt i kobiet na niemieckiej wsi.
Filmowa opowieść, która zdaniem polskich recenzentów, mogłaby być ekranizacją bestsellerowej książki „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak.
Wizjonerski, epicki, intymny i poruszający do głębi. Okrzyknięty hipnotyzującym, wymykającym się wszelkim definicjom arcydziełem — laureat Nagrody Jury na festiwalu w Cannes.
Na jednej farmie w północnych Niemczech, w różnych momentach XX i XXI wieku, dorastają cztery dziewczyny: Alma, Erica, Angelika i Lenka. Choć dzieli je czas, każda z nich doświadcza podobnych emocji – pierwszej miłości, buntu i rodzinnych napięć. Ich historie splatają się, odsłaniając tajemnice, które przez lata pozostawały w ukryciu. Reżyserką i współautorką scenariusza jest Mascha Schilinski, znana z autorskiego stylu i głęboko emocjonalnych portretów kobiet.
Film otrzymał nominacje do Nagród Gotham w dwóch kategoriach: Najlepszy scenariusz oryginalny oraz Najlepszy film międzynarodowy, jest też oficjalnym niemieckim kandydatem do Oscara.
Filmowa opowieść, która zdaniem polskich recenzentów, mogłaby być ekranizacją bestsellerowej książki „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak.
Wizjonerski, epicki, intymny i poruszający do głębi. Okrzyknięty hipnotyzującym, wymykającym się wszelkim definicjom arcydziełem — laureat Nagrody Jury na festiwalu w Cannes.
Na jednej farmie w północnych Niemczech, w różnych momentach XX i XXI wieku, dorastają cztery dziewczyny: Alma, Erica, Angelika i Lenka. Choć dzieli je czas, każda z nich doświadcza podobnych emocji – pierwszej miłości, buntu i rodzinnych napięć. Ich historie splatają się, odsłaniając tajemnice, które przez lata pozostawały w ukryciu. Reżyserką i współautorką scenariusza jest Mascha Schilinski, znana z autorskiego stylu i głęboko emocjonalnych portretów kobiet.
Film otrzymał nominacje do Nagród Gotham w dwóch kategoriach: Najlepszy scenariusz oryginalny oraz Najlepszy film międzynarodowy, jest też oficjalnym niemieckim kandydatem do Oscara.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 20
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 21
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 22
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 23
Specjalna Nagroda Jury na festiwalu w Cannes. Najnowszy film Bi Gana, reżysera pamiętnej Długiej podróży dnia ku nocy, to kino totalne – wirtuozerska formalnie oda do medium filmowego, film-odyseja, film-sen, którego poszczególne segmenty odnoszą się do ludzkich zmysłów.
Kino według chińskiego reżysera jest w stanie działać na każdy z nich – zachwycając i porażając. Wizja Bi Gana to futurystyczna dystopia, w której nie potrafić śnić to być nieśmiertelnym, a ci, którzy śnią (śnią kino!), są Fantasmerami skazanymi na wieczną, oniryczną tułaczkę. Epicki, formalnie mistrzowski obraz zabiera nas w pięć niezwykłych podróży po historii X muzy – od ekspresjonistycznego kina niemego, przez osadzony w czasie wojny noir, buddyjską przypowieść, neorealistyczny heist movie, po milenijną, wampiryczną love story. To kino wolne, hipnotyzujące, zachwycające – popis czystej wyobraźni.
Kino według chińskiego reżysera jest w stanie działać na każdy z nich – zachwycając i porażając. Wizja Bi Gana to futurystyczna dystopia, w której nie potrafić śnić to być nieśmiertelnym, a ci, którzy śnią (śnią kino!), są Fantasmerami skazanymi na wieczną, oniryczną tułaczkę. Epicki, formalnie mistrzowski obraz zabiera nas w pięć niezwykłych podróży po historii X muzy – od ekspresjonistycznego kina niemego, przez osadzony w czasie wojny noir, buddyjską przypowieść, neorealistyczny heist movie, po milenijną, wampiryczną love story. To kino wolne, hipnotyzujące, zachwycające – popis czystej wyobraźni.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 24
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 25
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 26
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco. Zapraszamy na pokaz specjalny "Chronologii wody" w ramach cyklu Mikrofeminizacje.
W dyskusji udział wezmą:
⭐ Ewa Ciepielewska: ur. w 1960 roku w Wałbrzychu, malarka, autorka działań performatywnych, miłośniczka przyrody. Współzałożycielka wrocławskiej grupy LUXUS. Związała z rzeką swoją praktykę artystyczną. Od pierwszej wyprawy z Królewskim Flisem na Wiśle w 2008 r.- na calej żeglownej długości od Oświęcimia do Gdańska-jest na rzece każdego roku od maja do października. Od 10 lat wraz z Agnieszką Brzeżańską współtworzy projekt artystyczny FLOW/Przepływ-rezydencje na płynącej rzeką łodzi. Współzałożycielka stowarzyszenia VOLANS wspierającego współczesną sztukę. Należy do Koalicji Ratujmy Rzeki. Odznaczona Orderem Kawalera Wisły, laureatka Nagrody Katarzyny Kobro, a także Allegro Prize. Jej obrazy znajdują się w kolekcjach prywatnych i państwowych. Matka.
⭐ Anna Chromik: kulturoznawczyni, tłumaczka, wykładowczyni na Wydziale Humanistycznym i Wydziale Sztuki UKEN. Działa kuratorsko i aktywistycznie na styku sztuki feministycznej i polityki opieki, współorganizując m.in. festiwal Mamy Wolne: Święto Matek Artystek. Jako Stypendystka programu Fulbrighta wykładała na University of Illinois w Chicago. W latach 2022–24 współpracowała z organizacjami humanitarnymi jako ekspertka i trenerka ds przemocy ze względu na płeć dotykającej uchodźczynie.
⭐ dyskusję moderuje Natalia Kućma.
⭐ Ewa Ciepielewska: ur. w 1960 roku w Wałbrzychu, malarka, autorka działań performatywnych, miłośniczka przyrody. Współzałożycielka wrocławskiej grupy LUXUS. Związała z rzeką swoją praktykę artystyczną. Od pierwszej wyprawy z Królewskim Flisem na Wiśle w 2008 r.- na calej żeglownej długości od Oświęcimia do Gdańska-jest na rzece każdego roku od maja do października. Od 10 lat wraz z Agnieszką Brzeżańską współtworzy projekt artystyczny FLOW/Przepływ-rezydencje na płynącej rzeką łodzi. Współzałożycielka stowarzyszenia VOLANS wspierającego współczesną sztukę. Należy do Koalicji Ratujmy Rzeki. Odznaczona Orderem Kawalera Wisły, laureatka Nagrody Katarzyny Kobro, a także Allegro Prize. Jej obrazy znajdują się w kolekcjach prywatnych i państwowych. Matka.
⭐ Anna Chromik: kulturoznawczyni, tłumaczka, wykładowczyni na Wydziale Humanistycznym i Wydziale Sztuki UKEN. Działa kuratorsko i aktywistycznie na styku sztuki feministycznej i polityki opieki, współorganizując m.in. festiwal Mamy Wolne: Święto Matek Artystek. Jako Stypendystka programu Fulbrighta wykładała na University of Illinois w Chicago. W latach 2022–24 współpracowała z organizacjami humanitarnymi jako ekspertka i trenerka ds przemocy ze względu na płeć dotykającej uchodźczynie.
⭐ dyskusję moderuje Natalia Kućma.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 27
Nina (Ia Sukhitashvili) jest ginekolożką prowadzącą surowe życie we wschodniej Gruzji, u podnóża Wielkiego Kaukazu. Podobnie jak otaczające ją krajobrazy, Nina charakteryzuje się twardym i nieustępliwym charakterem — łatwo wyróżnia się w miejscu, gdzie niezależne kobiety mogą napotkać trudności.
Mimo ciągłych przeszkód, pozostaje nieugięta w swoich wyborach i wierna swojej misji. Oprócz pracy jako ginekolożka, potajemnie przeprowadza aborcje dla zdesperowanych kobiet.
Kiedy krótko po porodzie, który odbierała, umiera dziecko, jej moralność i profesjonalizm zostają poddane wnikliwej ocenie. Gdy plotki o nielegalnych aborcjach docierają do administracji szpitala, Nina staje się obiektem dochodzenia. Chociaż otrzymuje pewną ochronę od Davida (Kakha Kintsurashvili), kolegi i dawnego kochanka — a także korzysta z faktu iż główny lekarza(Merab Ninidze) ma wątpliwości — presja zewnętrzna rośnie.
Reżyseria Dea Kulumbegashvili
Obsada Ia Sukhitashvili, Merab Ninidze, Kakha Kintsurashvili
Francja, Gruzja, Włochy 2024, 134 '
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 28
Wydarzenie numer 29
„Dmuchawce” to wielokrotnie nagradzana produkcja (m.in. Nagroda FIPRESCI w Cannes, Wyróżnienie Jury w Annecy), łącząca zachwycającą mikrofotografię natury z unikalną animacją. Film przypomina, że każda, nawet najmniejsza istota ma znaczenie – a naszą siłą jest więź z naturą i troska o planetę. To ciepła, kojąca opowieść o czwórce rodzeństwa dmuchawców, które po katastrofie wyruszają w magiczną, międzyplanetarną przygodę, by znaleźć nowy dom i osiedlić się w nim na stałe. Przemierzając gwiezdne konstelacje w poszukiwaniu nowego miejsca, trafiają na inne planety, poznają nowych przyjaciół, ale też napotykają niebezpieczeństwa ze strony stworzeń większych od siebie i tajemniczych, nieznanych żywiołów.
Język: bez słów
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 30
MOJA STRONA WISŁY w reżyserii Marka Kossakowskiego to oryginalne i społecznie zaangażowane kino. Obraz ukazuje sytuację wykluczonej społecznie grupy w dużym polskim mieście. Jednocześnie jest próbą przedstawienia rozwiązania, które mogłoby zostać wdrożone w prawdziwym życiu. Film oscyluje na granicy dokumentalnej estetyki, zapraszając widza w świat dobrze znany z miejskich osiedli. Ekipa aktorska to w większości naturszczycy w wieku od 4 do 93 lat.
Film opowiada historię Kuby, 39-letniego społecznika, w którego wcielił się reżyser. Bohater prowadzi w zniszczonej kamienicy tzw. otwarty dom wielopokoleniowy* WISŁA, oferujący miejsce dla tych, którymi społeczeństwo nie jest zainteresowane- porzuconych dzieci, nastolatków z trudnych środowisk i seniorów uznawanych przez ogół za bezużytecznych. To enklawa normalności, wartości i lokalnego folkloru na mapie wrogiej dzielnicy dużego miasta. Jednak nie wszystkim działanie ośrodka jest na rękę. System społeczny jest bezduszny, sąsiedzi mają dosyć, a Kubę dogania przeszłość i mroczne sekrety. Sytuacja jeszcze się skomplikuje, gdy do domu trafi pewien mały chłopiec…
reż. Marek Kossakowski | Polska | 2024 | 90 min
występują: Marika Grądkowska, Marek Kossakowski, Maria Kowalik
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 31
Łączący ulotność i melancholię „Przekleństw niewinności” Sofii Coppoli z monumentalnym i nowatorskim charakterem „Strefy interesów” Jonathana Glazera — poruszający portret kilku pokoleń dziewcząt i kobiet na niemieckiej wsi.
Filmowa opowieść, która zdaniem polskich recenzentów, mogłaby być ekranizacją bestsellerowej książki „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak.
Wizjonerski, epicki, intymny i poruszający do głębi. Okrzyknięty hipnotyzującym, wymykającym się wszelkim definicjom arcydziełem — laureat Nagrody Jury na festiwalu w Cannes.
Na jednej farmie w północnych Niemczech, w różnych momentach XX i XXI wieku, dorastają cztery dziewczyny: Alma, Erica, Angelika i Lenka. Choć dzieli je czas, każda z nich doświadcza podobnych emocji – pierwszej miłości, buntu i rodzinnych napięć. Ich historie splatają się, odsłaniając tajemnice, które przez lata pozostawały w ukryciu. Reżyserką i współautorką scenariusza jest Mascha Schilinski, znana z autorskiego stylu i głęboko emocjonalnych portretów kobiet.
Film otrzymał nominacje do Nagród Gotham w dwóch kategoriach: Najlepszy scenariusz oryginalny oraz Najlepszy film międzynarodowy, jest też oficjalnym niemieckim kandydatem do Oscara.
Filmowa opowieść, która zdaniem polskich recenzentów, mogłaby być ekranizacją bestsellerowej książki „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak.
Wizjonerski, epicki, intymny i poruszający do głębi. Okrzyknięty hipnotyzującym, wymykającym się wszelkim definicjom arcydziełem — laureat Nagrody Jury na festiwalu w Cannes.
Na jednej farmie w północnych Niemczech, w różnych momentach XX i XXI wieku, dorastają cztery dziewczyny: Alma, Erica, Angelika i Lenka. Choć dzieli je czas, każda z nich doświadcza podobnych emocji – pierwszej miłości, buntu i rodzinnych napięć. Ich historie splatają się, odsłaniając tajemnice, które przez lata pozostawały w ukryciu. Reżyserką i współautorką scenariusza jest Mascha Schilinski, znana z autorskiego stylu i głęboko emocjonalnych portretów kobiet.
Film otrzymał nominacje do Nagród Gotham w dwóch kategoriach: Najlepszy scenariusz oryginalny oraz Najlepszy film międzynarodowy, jest też oficjalnym niemieckim kandydatem do Oscara.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 32
Kiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 33
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 34
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 35
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 36
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 37
Specjalna Nagroda Jury na festiwalu w Cannes. Najnowszy film Bi Gana, reżysera pamiętnej Długiej podróży dnia ku nocy, to kino totalne – wirtuozerska formalnie oda do medium filmowego, film-odyseja, film-sen, którego poszczególne segmenty odnoszą się do ludzkich zmysłów.
Kino według chińskiego reżysera jest w stanie działać na każdy z nich – zachwycając i porażając. Wizja Bi Gana to futurystyczna dystopia, w której nie potrafić śnić to być nieśmiertelnym, a ci, którzy śnią (śnią kino!), są Fantasmerami skazanymi na wieczną, oniryczną tułaczkę. Epicki, formalnie mistrzowski obraz zabiera nas w pięć niezwykłych podróży po historii X muzy – od ekspresjonistycznego kina niemego, przez osadzony w czasie wojny noir, buddyjską przypowieść, neorealistyczny heist movie, po milenijną, wampiryczną love story. To kino wolne, hipnotyzujące, zachwycające – popis czystej wyobraźni.
Kino według chińskiego reżysera jest w stanie działać na każdy z nich – zachwycając i porażając. Wizja Bi Gana to futurystyczna dystopia, w której nie potrafić śnić to być nieśmiertelnym, a ci, którzy śnią (śnią kino!), są Fantasmerami skazanymi na wieczną, oniryczną tułaczkę. Epicki, formalnie mistrzowski obraz zabiera nas w pięć niezwykłych podróży po historii X muzy – od ekspresjonistycznego kina niemego, przez osadzony w czasie wojny noir, buddyjską przypowieść, neorealistyczny heist movie, po milenijną, wampiryczną love story. To kino wolne, hipnotyzujące, zachwycające – popis czystej wyobraźni.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 38
Seans najnowszego filmu Harry’ego Lightona pt. „Pillion” będzie odbywał się w ramach VII edycji Tygodnia Edukacji Seksualnej. Inicjatywy mającej na celu promowanie rzetelnej wiedzy poprzez dialog z ekspertami, których autorytet inspiruje do krytycznego myślenia o kulturze i seksualności.
Po seansie zapraszamy na otwartą dyskusję, podczas której wspólnie przyjrzymy się poruszonym w filmie wątkom. Nasi prelegenci pomogą nam różnić fakty i mity dotyczące BDSM, porozmawiamy o bezpieczeństwie, świadomej zgodzie oraz o tym, jak prowadzić zdrową komunikację w relacjach.
Wydarzenie ma charakter edukacyjny i jest przestrzenią otwartą, wolną od ocen
Po seansie zapraszamy na otwartą dyskusję, podczas której wspólnie przyjrzymy się poruszonym w filmie wątkom. Nasi prelegenci pomogą nam różnić fakty i mity dotyczące BDSM, porozmawiamy o bezpieczeństwie, świadomej zgodzie oraz o tym, jak prowadzić zdrową komunikację w relacjach.
Wydarzenie ma charakter edukacyjny i jest przestrzenią otwartą, wolną od ocen
„Pillion” Harry’ego Lightona to połączenie queerowego romansu i komediodramatu, w którym elektryzujący duet – Alexander Skarsgård („Wiking”, serial „Sukcesja”) i Harry Melling (serial „Gambit królowej”, „Bielmo”) – z czułością i humorem przełamuje erotyczne tabu. Portretując skomplikowaną relację poczciwego parkingowego i seksownego motocyklisty, „Pillion” zamienia sztywne filmowe konwencje w jazdę bez trzymanki. Seks jeszcze nigdy nie był tak zabawny, a humor — tak podniecający.
Kiedy zabójczo przystojny Ray (Skarsgård) zostawia nieśmiałemu Colinowi (Melling) swój numer telefonu, ten bez wahania pozwala zakuć się w miłosne kajdany. Od tej pory zjawia się na każde wezwanie najatrakcyjniejszego członka klubu bikersów. Nagła przemiana Colina to szok dla jego miłych rodziców, a dla niego samego oszałamiająca nauka jazdy na tylnym siedzeniu. Utrata kontroli i całkowite oddanie – kto by pomyślał, że to takie przyjemne?
„Pillion” brawurowo eksploruje świat relacji BDSM, a przede wszystkim odważnie pokonuje wyboistą drogę wiodącą do seksualnego i emocjonalnego przebudzenia. Ta prowokacyjna, przezabawna i bezwstydnie romantyczna historia miłosna przekonuje też, że nie ma to jak randka w kinie. Nie opieraj się, ty też mu ulegniesz.
„Pillion” brawurowo eksploruje świat relacji BDSM, a przede wszystkim odważnie pokonuje wyboistą drogę wiodącą do seksualnego i emocjonalnego przebudzenia. Ta prowokacyjna, przezabawna i bezwstydnie romantyczna historia miłosna przekonuje też, że nie ma to jak randka w kinie. Nie opieraj się, ty też mu ulegniesz.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 39
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 40
Nina (Ia Sukhitashvili) jest ginekolożką prowadzącą surowe życie we wschodniej Gruzji, u podnóża Wielkiego Kaukazu. Podobnie jak otaczające ją krajobrazy, Nina charakteryzuje się twardym i nieustępliwym charakterem — łatwo wyróżnia się w miejscu, gdzie niezależne kobiety mogą napotkać trudności.
Mimo ciągłych przeszkód, pozostaje nieugięta w swoich wyborach i wierna swojej misji. Oprócz pracy jako ginekolożka, potajemnie przeprowadza aborcje dla zdesperowanych kobiet.
Kiedy krótko po porodzie, który odbierała, umiera dziecko, jej moralność i profesjonalizm zostają poddane wnikliwej ocenie. Gdy plotki o nielegalnych aborcjach docierają do administracji szpitala, Nina staje się obiektem dochodzenia. Chociaż otrzymuje pewną ochronę od Davida (Kakha Kintsurashvili), kolegi i dawnego kochanka — a także korzysta z faktu iż główny lekarza(Merab Ninidze) ma wątpliwości — presja zewnętrzna rośnie.
Reżyseria Dea Kulumbegashvili
Obsada Ia Sukhitashvili, Merab Ninidze, Kakha Kintsurashvili
Francja, Gruzja, Włochy 2024, 134 '
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 41
Wydarzenie numer 42
MOJA STRONA WISŁY w reżyserii Marka Kossakowskiego to oryginalne i społecznie zaangażowane kino. Obraz ukazuje sytuację wykluczonej społecznie grupy w dużym polskim mieście. Jednocześnie jest próbą przedstawienia rozwiązania, które mogłoby zostać wdrożone w prawdziwym życiu. Film oscyluje na granicy dokumentalnej estetyki, zapraszając widza w świat dobrze znany z miejskich osiedli. Ekipa aktorska to w większości naturszczycy w wieku od 4 do 93 lat.
Film opowiada historię Kuby, 39-letniego społecznika, w którego wcielił się reżyser. Bohater prowadzi w zniszczonej kamienicy tzw. otwarty dom wielopokoleniowy* WISŁA, oferujący miejsce dla tych, którymi społeczeństwo nie jest zainteresowane- porzuconych dzieci, nastolatków z trudnych środowisk i seniorów uznawanych przez ogół za bezużytecznych. To enklawa normalności, wartości i lokalnego folkloru na mapie wrogiej dzielnicy dużego miasta. Jednak nie wszystkim działanie ośrodka jest na rękę. System społeczny jest bezduszny, sąsiedzi mają dosyć, a Kubę dogania przeszłość i mroczne sekrety. Sytuacja jeszcze się skomplikuje, gdy do domu trafi pewien mały chłopiec…
reż. Marek Kossakowski | Polska | 2024 | 90 min
występują: Marika Grądkowska, Marek Kossakowski, Maria Kowalik
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 43
"David" to pełna energii, oparta na biblijnej historii, animowana opowieść o niezwykłej drodze młodego pasterza, który niespodziewanie staje przed wyzwaniem większym, niż mógł sobie wyobrazić. Gdy Dawid mierzy się z potężnym przeciwnikiem, jego odwaga i determinacja zaczynają inspirować ludzi wokół.
Ta przygodowa historia o pokonywaniu barier i odkrywaniu własnych mocy łączy epicki rozmach z ponadczasowym przesłaniem. Pełen emocji, humoru i muzyki film dla całej rodziny. Poznaj jedną z najbardziej znanych historii wszech czasów!
USA/RPA 2026, 109'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 44
Nina (Ia Sukhitashvili) jest ginekolożką prowadzącą surowe życie we wschodniej Gruzji, u podnóża Wielkiego Kaukazu. Podobnie jak otaczające ją krajobrazy, Nina charakteryzuje się twardym i nieustępliwym charakterem — łatwo wyróżnia się w miejscu, gdzie niezależne kobiety mogą napotkać trudności.
Mimo ciągłych przeszkód, pozostaje nieugięta w swoich wyborach i wierna swojej misji. Oprócz pracy jako ginekolożka, potajemnie przeprowadza aborcje dla zdesperowanych kobiet.
Kiedy krótko po porodzie, który odbierała, umiera dziecko, jej moralność i profesjonalizm zostają poddane wnikliwej ocenie. Gdy plotki o nielegalnych aborcjach docierają do administracji szpitala, Nina staje się obiektem dochodzenia. Chociaż otrzymuje pewną ochronę od Davida (Kakha Kintsurashvili), kolegi i dawnego kochanka — a także korzysta z faktu iż główny lekarza(Merab Ninidze) ma wątpliwości — presja zewnętrzna rośnie.
Reżyseria Dea Kulumbegashvili
Obsada Ia Sukhitashvili, Merab Ninidze, Kakha Kintsurashvili
Francja, Gruzja, Włochy 2024, 134 '
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 45
„Dmuchawce” to wielokrotnie nagradzana produkcja (m.in. Nagroda FIPRESCI w Cannes, Wyróżnienie Jury w Annecy), łącząca zachwycającą mikrofotografię natury z unikalną animacją. Film przypomina, że każda, nawet najmniejsza istota ma znaczenie – a naszą siłą jest więź z naturą i troska o planetę. To ciepła, kojąca opowieść o czwórce rodzeństwa dmuchawców, które po katastrofie wyruszają w magiczną, międzyplanetarną przygodę, by znaleźć nowy dom i osiedlić się w nim na stałe. Przemierzając gwiezdne konstelacje w poszukiwaniu nowego miejsca, trafiają na inne planety, poznają nowych przyjaciół, ale też napotykają niebezpieczeństwa ze strony stworzeń większych od siebie i tajemniczych, nieznanych żywiołów.
Język: bez słów
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 46
Subtelna, a zarazem tajemnicza opowieść o próbie poradzenia sobie ze stratą.
Najnowszy film jednego z czołowych twórców współczesnego kina europejskiego. Petzold konsekwentnie buduje kino o niezwykłej precyzji formalnej i emocjonalnej głębi, które przyciąga widownię poszukującą ambitnych, ale przystępnych opowieści.
Laura (w tej roli Paula Beer) to utalentowana pianistka z Berlina. W wypadku samochodowym ginie jej chłopak, natomiast ona sama wychodzi z kolizji niemal bez szwanku. Wstrząśnięta i zdezorientowana bohaterka trafia pod opiekę Betty, kobiety, która była świadkiem całego zdarzenia.
Zabiera Laurę do swojego skromnego wiejskiego domu, gdzie mieszka sama. Natomiast jej mąż Richard i syn Max mieszkają w pobliskiej wsi, gdzie prowadzą warsztat samochodowy.
Podczas rodzinnego obiadu mężczyźni ze zdumieniem i rezerwą przyjmują fakt, że Laura mieszka w ich domu. Początkowa nieufność powoli ustępuje miejsca zrozumieniu i pewnej harmonii, kojarzącej się ze spokojnym życiem wśród bliskich. Wkrótce na jaw zaczynają wychodzić rodzinne sekrety, które nie tylko zmienią dynamikę relacji między bohaterami, ale też zmuszą Laurę do konfrontacji z własną stratą i bólem.
reż. Christian Petzold
Niemcy, 2026, 85'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 47
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 48
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 49
Sang to jedno z setek tysięcy dzieci pozostawionych przez amerykańskich żołnierzy po wojnie w Wietnamie. Stygmatyzowany i opuszczony, przez całe życie tęskni za ojcem, którego nigdy nie miał. Niespodziewanie odnajduje go – jest ciężko chory i mieszka w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie z ojcem to życiowe marzenie Sanga, lecz cena jest wielka. Jedyny sposób, aby go zobaczyć, to na stałe przenieść się do USA, zostawiając dorosłą córkę, wnuka i ukochaną żonę. Po przybyciu do Ameryki odkrywa, że jego marzenie o przynależności zderza się z rzeczywistością. Nowa kultura jest dla niego obca, a kontakt z amerykańską rodziną utrudniają różnice kulturowe. W emocjonalnej podróży, gdzie uśmiech wkrada się przez łzy, Sang w poszukiwaniu ojca odnajduje coś jeszcze – siłę, by uwolnić się od traum przeszłości i zbudować nową przyszłość.
Dziecko z Pyłu to poruszający, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji dokument o sile marzeń i odwadze, by zawalczyć o własne miejsce na świecie. Film był realizowany przez wiele lat na kilku kontynentach, a reżyserka z niezwykłą wrażliwością i konsekwencją stworzyła intymny, wielowymiarowy portret swojego bohatera, towarzysząc mu w najtrudniejszych momentach życiowej podróży. To emocjonalna, a zarazem podnosząca na duchu opowieść o nadziei silniejszej niż echa wojny, które po pięćdziesięciu latach wciąż potrafią ranić obie strony w najmniej spodziewany sposób. Film zdobył liczne nagrody na najważniejszych festiwalach filmu dokumentalnego w Polsce i za granicą, potwierdzając swoje międzynarodowe uznanie. Otrzymał również dwie nominacje do Orłów 2026 – Polskich Nagród Filmowych.
reż. Weronika Mliczewska | Polska, Wietnam, Szwecja, Czechy, Katar | 2025 | 93 min
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 50
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 51
Fascynująca, mroczna układanka mistrza onirycznej grozy – w oszałamiającej kopii 4K!
Wymykający się łatwemu zrozumieniu i prostym wytłumaczeniom, kinofilski hołd dla kina noir i twórczości wielkich reżyserów przeszłości, takich jak Alfred Hitchcock, Maya Deren czy Robert Aldrich, z wybitną ścieżką dźwiękową stworzoną przez Angelo Badalamentiego oraz Trenta Reznora.
Saksofonista Fred (Bill Pullman w jednej ze swoich najlepszych ról) i jego żona Renée (Patricia Arquette) zaczynają otrzymywać tajemnicze wiadomości i kasety VHS. Jedna z nich okazuje się zawierać nagranie muzyka stojącego nad rozczłonkowanym ciałem partnerki; wkrótce po jej odtworzeniu bohater zostaje aresztowany i skazany na śmierć za morderstwo. Kilka dni później okazuje się jednak, że w celi znajduje się zamiast niego skonsternowany młody mechanik Pete (Balthazar Getty). To dopiero początek dziwnych wydarzeń, zawijających się w filmową wstęgę Möbiusa.
reżyseria: David Lynch
aktorzy: Bill Pullman, Patricia Arquette, Balthazar Getty, Robert Blake
Średnia dostępność biletów
Wydarzenie numer 52
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 53
Wydarzenie numer 54
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 55
"David" to pełna energii, oparta na biblijnej historii, animowana opowieść o niezwykłej drodze młodego pasterza, który niespodziewanie staje przed wyzwaniem większym, niż mógł sobie wyobrazić. Gdy Dawid mierzy się z potężnym przeciwnikiem, jego odwaga i determinacja zaczynają inspirować ludzi wokół.
Ta przygodowa historia o pokonywaniu barier i odkrywaniu własnych mocy łączy epicki rozmach z ponadczasowym przesłaniem. Pełen emocji, humoru i muzyki film dla całej rodziny. Poznaj jedną z najbardziej znanych historii wszech czasów!
USA/RPA 2026, 109'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 56
Pucio razem ze swoją rodziną odkrywa świat! Każdy dzień to nowe przygody – wspólne gotowanie konfitury, malowanie rodzinnego portretu, a nawet… spływ kajakowy i biwak we własnym salonie! Pucio uczy się dzielić z innymi, nawiązywać nowe przyjaźnie i radzić sobie z nudą w deszczowy dzień. W każdym odcinku Pucio udowadnia, że wyobraźnia i kreatywność potrafią zamienić najzwyklejsze chwile w coś naprawdę wyjątkowego!
Odcinki, które zobaczymy w trakcie seansów:
Pucio nie wie, w co się bawić – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i zguba – reż. Dominik Litwiniak
Pucio i nowa grzechotka Bobo – reż. Marta Stróżycka
Pucio i Wróżka Zębuszka – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i konfitury babci – reż. Marta Stróżycka
Pucio i pożegnanie pieluszki – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i krokodyl – reż. Marta Stróżycka
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 57
Pucio razem ze swoją rodziną odkrywa świat! Każdy dzień to nowe przygody – wspólne gotowanie konfitury, malowanie rodzinnego portretu, a nawet… spływ kajakowy i biwak we własnym salonie! Pucio uczy się dzielić z innymi, nawiązywać nowe przyjaźnie i radzić sobie z nudą w deszczowy dzień. W każdym odcinku Pucio udowadnia, że wyobraźnia i kreatywność potrafią zamienić najzwyklejsze chwile w coś naprawdę wyjątkowego!
Odcinki, które zobaczymy w trakcie seansów:
Pucio nie wie, w co się bawić – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i zguba – reż. Dominik Litwiniak
Pucio i nowa grzechotka Bobo – reż. Marta Stróżycka
Pucio i Wróżka Zębuszka – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i konfitury babci – reż. Marta Stróżycka
Pucio i pożegnanie pieluszki – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i krokodyl – reż. Marta Stróżycka
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 58
„Dmuchawce” to wielokrotnie nagradzana produkcja (m.in. Nagroda FIPRESCI w Cannes, Wyróżnienie Jury w Annecy), łącząca zachwycającą mikrofotografię natury z unikalną animacją. Film przypomina, że każda, nawet najmniejsza istota ma znaczenie – a naszą siłą jest więź z naturą i troska o planetę. To ciepła, kojąca opowieść o czwórce rodzeństwa dmuchawców, które po katastrofie wyruszają w magiczną, międzyplanetarną przygodę, by znaleźć nowy dom i osiedlić się w nim na stałe. Przemierzając gwiezdne konstelacje w poszukiwaniu nowego miejsca, trafiają na inne planety, poznają nowych przyjaciół, ale też napotykają niebezpieczeństwa ze strony stworzeń większych od siebie i tajemniczych, nieznanych żywiołów.
Język: bez słów
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 59
Dlaczego podskakuję
Film jest podróżą w świat autyzmu – intensywny, przytłaczający, często radosny, niezwykły i zmysłowy. Daje szansę zrozumieć, jak wygląda życie osób z autyzmem.
rez. Jerry Rothwell
USA, Wielka Brytania, 2020, 82'
USA, Wielka Brytania, 2020, 82'
Mind my mind
"Mind My Mind" to nagradzany holenderski film krótkometrażowy (animacja) z 2019 roku w reżyserii Floor Adams, który zyskał uznanie za niezwykle precyzyjne i empatyczne ukazanie wewnętrznego świata osoby w spektrum autyzmu
2019, 29'
Średnia dostępność biletów
Wydarzenie numer 60
Subtelna, a zarazem tajemnicza opowieść o próbie poradzenia sobie ze stratą.
Najnowszy film jednego z czołowych twórców współczesnego kina europejskiego. Petzold konsekwentnie buduje kino o niezwykłej precyzji formalnej i emocjonalnej głębi, które przyciąga widownię poszukującą ambitnych, ale przystępnych opowieści.
Laura (w tej roli Paula Beer) to utalentowana pianistka z Berlina. W wypadku samochodowym ginie jej chłopak, natomiast ona sama wychodzi z kolizji niemal bez szwanku. Wstrząśnięta i zdezorientowana bohaterka trafia pod opiekę Betty, kobiety, która była świadkiem całego zdarzenia.
Zabiera Laurę do swojego skromnego wiejskiego domu, gdzie mieszka sama. Natomiast jej mąż Richard i syn Max mieszkają w pobliskiej wsi, gdzie prowadzą warsztat samochodowy.
Podczas rodzinnego obiadu mężczyźni ze zdumieniem i rezerwą przyjmują fakt, że Laura mieszka w ich domu. Początkowa nieufność powoli ustępuje miejsca zrozumieniu i pewnej harmonii, kojarzącej się ze spokojnym życiem wśród bliskich. Wkrótce na jaw zaczynają wychodzić rodzinne sekrety, które nie tylko zmienią dynamikę relacji między bohaterami, ale też zmuszą Laurę do konfrontacji z własną stratą i bólem.
reż. Christian Petzold
Niemcy, 2026, 85'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 61
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 62
Sang to jedno z setek tysięcy dzieci pozostawionych przez amerykańskich żołnierzy po wojnie w Wietnamie. Stygmatyzowany i opuszczony, przez całe życie tęskni za ojcem, którego nigdy nie miał. Niespodziewanie odnajduje go – jest ciężko chory i mieszka w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie z ojcem to życiowe marzenie Sanga, lecz cena jest wielka. Jedyny sposób, aby go zobaczyć, to na stałe przenieść się do USA, zostawiając dorosłą córkę, wnuka i ukochaną żonę. Po przybyciu do Ameryki odkrywa, że jego marzenie o przynależności zderza się z rzeczywistością. Nowa kultura jest dla niego obca, a kontakt z amerykańską rodziną utrudniają różnice kulturowe. W emocjonalnej podróży, gdzie uśmiech wkrada się przez łzy, Sang w poszukiwaniu ojca odnajduje coś jeszcze – siłę, by uwolnić się od traum przeszłości i zbudować nową przyszłość.
Dziecko z Pyłu to poruszający, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji dokument o sile marzeń i odwadze, by zawalczyć o własne miejsce na świecie. Film był realizowany przez wiele lat na kilku kontynentach, a reżyserka z niezwykłą wrażliwością i konsekwencją stworzyła intymny, wielowymiarowy portret swojego bohatera, towarzysząc mu w najtrudniejszych momentach życiowej podróży. To emocjonalna, a zarazem podnosząca na duchu opowieść o nadziei silniejszej niż echa wojny, które po pięćdziesięciu latach wciąż potrafią ranić obie strony w najmniej spodziewany sposób. Film zdobył liczne nagrody na najważniejszych festiwalach filmu dokumentalnego w Polsce i za granicą, potwierdzając swoje międzynarodowe uznanie. Otrzymał również dwie nominacje do Orłów 2026 – Polskich Nagród Filmowych.
reż. Weronika Mliczewska | Polska, Wietnam, Szwecja, Czechy, Katar | 2025 | 93 min
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 63
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 64
„Jeden na milion” to ciepłe i mądre kino familijne, które porusza ważny z perspektywy każdego nauczyciela/ki temat spektrum autyzmu. Poznajcie Austina i jego niepowtarzalne podejście do życia!
Austin Lerette to niezwykły chłopak. Ma autyzm, a jego kości są tak kruche, że każdy upadek może doprowadzić do złamania. Ale Austin się nie poddaje. Kocha swoją rodzinę, kolegów, szkołę i jak mało kto potrafi cieszyć się życiem. Jego odmienność jest jednak także źródłem kłopotów i przykrości. Nie wszyscy rówieśnicy widzą w nim kumpla. Dla niektórych jest „tym dziwnym dzieciakiem”, a ciągłe złamania utrudniają normalne funkcjonowanie, o jakim marzy. Co gorsza jego ukochani rodzice także nie zawsze dają radę dźwigać ten codzienny ciężar. Zaczynają tracić radość życia i oddalać się od siebie. I tu do akcji musi wkroczyć Austin, który jak nikt inny potrafi znajdować jasne strony każdej sytuacji. Czy uda mu się nauczyć swoich bliskich wiary w to, że każdy dzień może być najlepszy? Czy pokaże im jak dostrzegać w życiu to, co najpiękniejsze? Warto się przekonać, bo Austin to prawdopodobnie najfajniejszy chłopak na świecie.
reż. Jon Gunn
Obsada: Zachary Levi, Patricia Heaton, Peter Facinelli
USA 2024, 109'
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 65
Wydarzenie numer 66
Pucio razem ze swoją rodziną odkrywa świat! Każdy dzień to nowe przygody – wspólne gotowanie konfitury, malowanie rodzinnego portretu, a nawet… spływ kajakowy i biwak we własnym salonie! Pucio uczy się dzielić z innymi, nawiązywać nowe przyjaźnie i radzić sobie z nudą w deszczowy dzień. W każdym odcinku Pucio udowadnia, że wyobraźnia i kreatywność potrafią zamienić najzwyklejsze chwile w coś naprawdę wyjątkowego!
Odcinki, które zobaczymy w trakcie seansów:
Pucio nie wie, w co się bawić – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i zguba – reż. Dominik Litwiniak
Pucio i nowa grzechotka Bobo – reż. Marta Stróżycka
Pucio i Wróżka Zębuszka – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i konfitury babci – reż. Marta Stróżycka
Pucio i pożegnanie pieluszki – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i krokodyl – reż. Marta Stróżycka
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 67
Pucio razem ze swoją rodziną odkrywa świat! Każdy dzień to nowe przygody – wspólne gotowanie konfitury, malowanie rodzinnego portretu, a nawet… spływ kajakowy i biwak we własnym salonie! Pucio uczy się dzielić z innymi, nawiązywać nowe przyjaźnie i radzić sobie z nudą w deszczowy dzień. W każdym odcinku Pucio udowadnia, że wyobraźnia i kreatywność potrafią zamienić najzwyklejsze chwile w coś naprawdę wyjątkowego!
Odcinki, które zobaczymy w trakcie seansów:
Pucio nie wie, w co się bawić – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i zguba – reż. Dominik Litwiniak
Pucio i nowa grzechotka Bobo – reż. Marta Stróżycka
Pucio i Wróżka Zębuszka – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i konfitury babci – reż. Marta Stróżycka
Pucio i pożegnanie pieluszki – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i krokodyl – reż. Marta Stróżycka
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 68
"David" to pełna energii, oparta na biblijnej historii, animowana opowieść o niezwykłej drodze młodego pasterza, który niespodziewanie staje przed wyzwaniem większym, niż mógł sobie wyobrazić. Gdy Dawid mierzy się z potężnym przeciwnikiem, jego odwaga i determinacja zaczynają inspirować ludzi wokół.
Ta przygodowa historia o pokonywaniu barier i odkrywaniu własnych mocy łączy epicki rozmach z ponadczasowym przesłaniem. Pełen emocji, humoru i muzyki film dla całej rodziny. Poznaj jedną z najbardziej znanych historii wszech czasów!
USA/RPA 2026, 109'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 69
Pucio razem ze swoją rodziną odkrywa świat! Każdy dzień to nowe przygody – wspólne gotowanie konfitury, malowanie rodzinnego portretu, a nawet… spływ kajakowy i biwak we własnym salonie! Pucio uczy się dzielić z innymi, nawiązywać nowe przyjaźnie i radzić sobie z nudą w deszczowy dzień. W każdym odcinku Pucio udowadnia, że wyobraźnia i kreatywność potrafią zamienić najzwyklejsze chwile w coś naprawdę wyjątkowego!
Odcinki, które zobaczymy w trakcie seansów:
Pucio nie wie, w co się bawić – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i zguba – reż. Dominik Litwiniak
Pucio i nowa grzechotka Bobo – reż. Marta Stróżycka
Pucio i Wróżka Zębuszka – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i konfitury babci – reż. Marta Stróżycka
Pucio i pożegnanie pieluszki – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i krokodyl – reż. Marta Stróżycka
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 70
Nina (Ia Sukhitashvili) jest ginekolożką prowadzącą surowe życie we wschodniej Gruzji, u podnóża Wielkiego Kaukazu. Podobnie jak otaczające ją krajobrazy, Nina charakteryzuje się twardym i nieustępliwym charakterem — łatwo wyróżnia się w miejscu, gdzie niezależne kobiety mogą napotkać trudności.
Mimo ciągłych przeszkód, pozostaje nieugięta w swoich wyborach i wierna swojej misji. Oprócz pracy jako ginekolożka, potajemnie przeprowadza aborcje dla zdesperowanych kobiet.
Kiedy krótko po porodzie, który odbierała, umiera dziecko, jej moralność i profesjonalizm zostają poddane wnikliwej ocenie. Gdy plotki o nielegalnych aborcjach docierają do administracji szpitala, Nina staje się obiektem dochodzenia. Chociaż otrzymuje pewną ochronę od Davida (Kakha Kintsurashvili), kolegi i dawnego kochanka — a także korzysta z faktu iż główny lekarza(Merab Ninidze) ma wątpliwości — presja zewnętrzna rośnie.
Reżyseria Dea Kulumbegashvili
Obsada Ia Sukhitashvili, Merab Ninidze, Kakha Kintsurashvili
Francja, Gruzja, Włochy 2024, 134 '
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 71
Porywająca historia muzycznego geniusza Mozarta (Tom Hulce) i jego zazdrosnego przeciwnika Salieriego (F. Murray Abraham) to nagrodzony 8 Oscarami wielki spektakl Formana oraz jeden z najlepszych filmów kostiumowych w historii kina. W scenerii XVIII-wiecznego Wiednia rozegra się pełen pasji, gniewu i uniesień pojedynek między dwoma bohaterami, których dzieli prawie wszystko – poza miłością do pięknej muzyki. Epickie kino, wybitna ścieżka dźwiękowa, oszałamiająca opera, humor i trzymający w napięciu dramat: „Amadeusz” to widowisko na wszystkie czasy – i widowisko wszech czasów.
Odrestaurowany w 4K „Amadeusz” miał swoją repremierę w maju 2024 roku w Hollywood. Akademia Oscarowa przygotowała odnowioną cyfrowo kopię niedostępnej przez blisko ćwierćwiecze i uważanej za najlepszą wersji kinowej filmu.
Doznaj muzyczno-filmowego oświecenia.
Odrestaurowany w 4K „Amadeusz” miał swoją repremierę w maju 2024 roku w Hollywood. Akademia Oscarowa przygotowała odnowioną cyfrowo kopię niedostępnej przez blisko ćwierćwiecze i uważanej za najlepszą wersji kinowej filmu.
Doznaj muzyczno-filmowego oświecenia.
reż. Miloš Forman, USA 1984, 161 min (wersja kinowa)
Średnia dostępność biletów
Wydarzenie numer 72
„Dmuchawce” to wielokrotnie nagradzana produkcja (m.in. Nagroda FIPRESCI w Cannes, Wyróżnienie Jury w Annecy), łącząca zachwycającą mikrofotografię natury z unikalną animacją. Film przypomina, że każda, nawet najmniejsza istota ma znaczenie – a naszą siłą jest więź z naturą i troska o planetę. To ciepła, kojąca opowieść o czwórce rodzeństwa dmuchawców, które po katastrofie wyruszają w magiczną, międzyplanetarną przygodę, by znaleźć nowy dom i osiedlić się w nim na stałe. Przemierzając gwiezdne konstelacje w poszukiwaniu nowego miejsca, trafiają na inne planety, poznają nowych przyjaciół, ale też napotykają niebezpieczeństwa ze strony stworzeń większych od siebie i tajemniczych, nieznanych żywiołów.
Język: bez słów
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 73
Subtelna, a zarazem tajemnicza opowieść o próbie poradzenia sobie ze stratą.
Najnowszy film jednego z czołowych twórców współczesnego kina europejskiego. Petzold konsekwentnie buduje kino o niezwykłej precyzji formalnej i emocjonalnej głębi, które przyciąga widownię poszukującą ambitnych, ale przystępnych opowieści.
Laura (w tej roli Paula Beer) to utalentowana pianistka z Berlina. W wypadku samochodowym ginie jej chłopak, natomiast ona sama wychodzi z kolizji niemal bez szwanku. Wstrząśnięta i zdezorientowana bohaterka trafia pod opiekę Betty, kobiety, która była świadkiem całego zdarzenia.
Zabiera Laurę do swojego skromnego wiejskiego domu, gdzie mieszka sama. Natomiast jej mąż Richard i syn Max mieszkają w pobliskiej wsi, gdzie prowadzą warsztat samochodowy.
Podczas rodzinnego obiadu mężczyźni ze zdumieniem i rezerwą przyjmują fakt, że Laura mieszka w ich domu. Początkowa nieufność powoli ustępuje miejsca zrozumieniu i pewnej harmonii, kojarzącej się ze spokojnym życiem wśród bliskich. Wkrótce na jaw zaczynają wychodzić rodzinne sekrety, które nie tylko zmienią dynamikę relacji między bohaterami, ale też zmuszą Laurę do konfrontacji z własną stratą i bólem.
reż. Christian Petzold
Niemcy, 2026, 85'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 74
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 75
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 76
Sang to jedno z setek tysięcy dzieci pozostawionych przez amerykańskich żołnierzy po wojnie w Wietnamie. Stygmatyzowany i opuszczony, przez całe życie tęskni za ojcem, którego nigdy nie miał. Niespodziewanie odnajduje go – jest ciężko chory i mieszka w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie z ojcem to życiowe marzenie Sanga, lecz cena jest wielka. Jedyny sposób, aby go zobaczyć, to na stałe przenieść się do USA, zostawiając dorosłą córkę, wnuka i ukochaną żonę. Po przybyciu do Ameryki odkrywa, że jego marzenie o przynależności zderza się z rzeczywistością. Nowa kultura jest dla niego obca, a kontakt z amerykańską rodziną utrudniają różnice kulturowe. W emocjonalnej podróży, gdzie uśmiech wkrada się przez łzy, Sang w poszukiwaniu ojca odnajduje coś jeszcze – siłę, by uwolnić się od traum przeszłości i zbudować nową przyszłość.
Dziecko z Pyłu to poruszający, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji dokument o sile marzeń i odwadze, by zawalczyć o własne miejsce na świecie. Film był realizowany przez wiele lat na kilku kontynentach, a reżyserka z niezwykłą wrażliwością i konsekwencją stworzyła intymny, wielowymiarowy portret swojego bohatera, towarzysząc mu w najtrudniejszych momentach życiowej podróży. To emocjonalna, a zarazem podnosząca na duchu opowieść o nadziei silniejszej niż echa wojny, które po pięćdziesięciu latach wciąż potrafią ranić obie strony w najmniej spodziewany sposób. Film zdobył liczne nagrody na najważniejszych festiwalach filmu dokumentalnego w Polsce i za granicą, potwierdzając swoje międzynarodowe uznanie. Otrzymał również dwie nominacje do Orłów 2026 – Polskich Nagród Filmowych.
reż. Weronika Mliczewska | Polska, Wietnam, Szwecja, Czechy, Katar | 2025 | 93 min
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 77
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 78
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 79
Wydarzenie numer 80
Nina (Ia Sukhitashvili) jest ginekolożką prowadzącą surowe życie we wschodniej Gruzji, u podnóża Wielkiego Kaukazu. Podobnie jak otaczające ją krajobrazy, Nina charakteryzuje się twardym i nieustępliwym charakterem — łatwo wyróżnia się w miejscu, gdzie niezależne kobiety mogą napotkać trudności.
Mimo ciągłych przeszkód, pozostaje nieugięta w swoich wyborach i wierna swojej misji. Oprócz pracy jako ginekolożka, potajemnie przeprowadza aborcje dla zdesperowanych kobiet.
Kiedy krótko po porodzie, który odbierała, umiera dziecko, jej moralność i profesjonalizm zostają poddane wnikliwej ocenie. Gdy plotki o nielegalnych aborcjach docierają do administracji szpitala, Nina staje się obiektem dochodzenia. Chociaż otrzymuje pewną ochronę od Davida (Kakha Kintsurashvili), kolegi i dawnego kochanka — a także korzysta z faktu iż główny lekarza(Merab Ninidze) ma wątpliwości — presja zewnętrzna rośnie.
Reżyseria Dea Kulumbegashvili
Obsada Ia Sukhitashvili, Merab Ninidze, Kakha Kintsurashvili
Francja, Gruzja, Włochy 2024, 134 '
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 81
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 82
Subtelna, a zarazem tajemnicza opowieść o próbie poradzenia sobie ze stratą.
Najnowszy film jednego z czołowych twórców współczesnego kina europejskiego. Petzold konsekwentnie buduje kino o niezwykłej precyzji formalnej i emocjonalnej głębi, które przyciąga widownię poszukującą ambitnych, ale przystępnych opowieści.
Laura (w tej roli Paula Beer) to utalentowana pianistka z Berlina. W wypadku samochodowym ginie jej chłopak, natomiast ona sama wychodzi z kolizji niemal bez szwanku. Wstrząśnięta i zdezorientowana bohaterka trafia pod opiekę Betty, kobiety, która była świadkiem całego zdarzenia.
Zabiera Laurę do swojego skromnego wiejskiego domu, gdzie mieszka sama. Natomiast jej mąż Richard i syn Max mieszkają w pobliskiej wsi, gdzie prowadzą warsztat samochodowy.
Podczas rodzinnego obiadu mężczyźni ze zdumieniem i rezerwą przyjmują fakt, że Laura mieszka w ich domu. Początkowa nieufność powoli ustępuje miejsca zrozumieniu i pewnej harmonii, kojarzącej się ze spokojnym życiem wśród bliskich. Wkrótce na jaw zaczynają wychodzić rodzinne sekrety, które nie tylko zmienią dynamikę relacji między bohaterami, ale też zmuszą Laurę do konfrontacji z własną stratą i bólem.
reż. Christian Petzold
Niemcy, 2026, 85'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 83
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 84
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 85
Sang to jedno z setek tysięcy dzieci pozostawionych przez amerykańskich żołnierzy po wojnie w Wietnamie. Stygmatyzowany i opuszczony, przez całe życie tęskni za ojcem, którego nigdy nie miał. Niespodziewanie odnajduje go – jest ciężko chory i mieszka w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie z ojcem to życiowe marzenie Sanga, lecz cena jest wielka. Jedyny sposób, aby go zobaczyć, to na stałe przenieść się do USA, zostawiając dorosłą córkę, wnuka i ukochaną żonę. Po przybyciu do Ameryki odkrywa, że jego marzenie o przynależności zderza się z rzeczywistością. Nowa kultura jest dla niego obca, a kontakt z amerykańską rodziną utrudniają różnice kulturowe. W emocjonalnej podróży, gdzie uśmiech wkrada się przez łzy, Sang w poszukiwaniu ojca odnajduje coś jeszcze – siłę, by uwolnić się od traum przeszłości i zbudować nową przyszłość.
Dziecko z Pyłu to poruszający, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji dokument o sile marzeń i odwadze, by zawalczyć o własne miejsce na świecie. Film był realizowany przez wiele lat na kilku kontynentach, a reżyserka z niezwykłą wrażliwością i konsekwencją stworzyła intymny, wielowymiarowy portret swojego bohatera, towarzysząc mu w najtrudniejszych momentach życiowej podróży. To emocjonalna, a zarazem podnosząca na duchu opowieść o nadziei silniejszej niż echa wojny, które po pięćdziesięciu latach wciąż potrafią ranić obie strony w najmniej spodziewany sposób. Film zdobył liczne nagrody na najważniejszych festiwalach filmu dokumentalnego w Polsce i za granicą, potwierdzając swoje międzynarodowe uznanie. Otrzymał również dwie nominacje do Orłów 2026 – Polskich Nagród Filmowych.
reż. Weronika Mliczewska | Polska, Wietnam, Szwecja, Czechy, Katar | 2025 | 93 min
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 86
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 87
„Łowca jeleni” Michaela Cimino to jeden z najważniejszych i wywołujących najbardziej żarliwe dyskusje tytułów w dziejach kina. Laureat pięciu Oscarów, w tym za najlepszy film, najlepszą reżyserię oraz najlepszą drugoplanową rolę męską. To pełna rozmachu, a zarazem zaskakująco intymna opowieść o przyjaźni, lojalności i cenie, jaką płaci się za dojrzewanie w cieniu historii.
W niewielkim górniczym miasteczku w Pensylwanii trzej nierozłączni przyjaciele – Michael (Robert De Niro), Nick (Christopher Walken) i Steven (John Savage) – pracują w hucie. Wieczorami spotykają się w barze i jeżdżą razem na polowania, ciesząc się prostym życiem. Ich codzienność, z pozoru zwyczajna, nabiera tragicznej głębi, gdy zostają powołani do wojska i wysłani – tuż po hucznym ślubie Stevena – na wojnę w Wietnamie.
Cimino z niezwykłą precyzją buduje świat, w którym wielu widzów może się przejrzeć, a potem krok po kroku go burzy – raz w huku wystrzałów i wybuchów, a innym razem w ciszy, w której walka z powracającymi traumami wydaje się skazana na porażkę. W „Łowcy jeleni” zderzenie ludzkiej lojalności z bezsensem wojny ma wymiar nie tylko dramatyczny, lecz także uniwersalny. To historia o przyjaźni wystawionej na najtrudniejszą próbę, o granicach odwagi, o miłości, która nie wszystko jest w stanie ocalić, i o tym, że czasem jeden moment zmienia wszystko.
Tego filmu nie da się zapomnieć.
USA/Wielka Brytania 1978, 183’
reżyseria: Michael Cimino
aktorzy: Robert De Niro, Christopher Walken, Meryl Streep, John Cazale, John Savage
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 88
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 89
Wydarzenie numer 90
„Dmuchawce” to wielokrotnie nagradzana produkcja (m.in. Nagroda FIPRESCI w Cannes, Wyróżnienie Jury w Annecy), łącząca zachwycającą mikrofotografię natury z unikalną animacją. Film przypomina, że każda, nawet najmniejsza istota ma znaczenie – a naszą siłą jest więź z naturą i troska o planetę. To ciepła, kojąca opowieść o czwórce rodzeństwa dmuchawców, które po katastrofie wyruszają w magiczną, międzyplanetarną przygodę, by znaleźć nowy dom i osiedlić się w nim na stałe. Przemierzając gwiezdne konstelacje w poszukiwaniu nowego miejsca, trafiają na inne planety, poznają nowych przyjaciół, ale też napotykają niebezpieczeństwa ze strony stworzeń większych od siebie i tajemniczych, nieznanych żywiołów.
Język: bez słów
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 91
Nina (Ia Sukhitashvili) jest ginekolożką prowadzącą surowe życie we wschodniej Gruzji, u podnóża Wielkiego Kaukazu. Podobnie jak otaczające ją krajobrazy, Nina charakteryzuje się twardym i nieustępliwym charakterem — łatwo wyróżnia się w miejscu, gdzie niezależne kobiety mogą napotkać trudności.
Mimo ciągłych przeszkód, pozostaje nieugięta w swoich wyborach i wierna swojej misji. Oprócz pracy jako ginekolożka, potajemnie przeprowadza aborcje dla zdesperowanych kobiet.
Kiedy krótko po porodzie, który odbierała, umiera dziecko, jej moralność i profesjonalizm zostają poddane wnikliwej ocenie. Gdy plotki o nielegalnych aborcjach docierają do administracji szpitala, Nina staje się obiektem dochodzenia. Chociaż otrzymuje pewną ochronę od Davida (Kakha Kintsurashvili), kolegi i dawnego kochanka — a także korzysta z faktu iż główny lekarza(Merab Ninidze) ma wątpliwości — presja zewnętrzna rośnie.
Reżyseria Dea Kulumbegashvili
Obsada Ia Sukhitashvili, Merab Ninidze, Kakha Kintsurashvili
Francja, Gruzja, Włochy 2024, 134 '
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 92
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 93
Subtelna, a zarazem tajemnicza opowieść o próbie poradzenia sobie ze stratą.
Najnowszy film jednego z czołowych twórców współczesnego kina europejskiego. Petzold konsekwentnie buduje kino o niezwykłej precyzji formalnej i emocjonalnej głębi, które przyciąga widownię poszukującą ambitnych, ale przystępnych opowieści.
Laura (w tej roli Paula Beer) to utalentowana pianistka z Berlina. W wypadku samochodowym ginie jej chłopak, natomiast ona sama wychodzi z kolizji niemal bez szwanku. Wstrząśnięta i zdezorientowana bohaterka trafia pod opiekę Betty, kobiety, która była świadkiem całego zdarzenia.
Zabiera Laurę do swojego skromnego wiejskiego domu, gdzie mieszka sama. Natomiast jej mąż Richard i syn Max mieszkają w pobliskiej wsi, gdzie prowadzą warsztat samochodowy.
Podczas rodzinnego obiadu mężczyźni ze zdumieniem i rezerwą przyjmują fakt, że Laura mieszka w ich domu. Początkowa nieufność powoli ustępuje miejsca zrozumieniu i pewnej harmonii, kojarzącej się ze spokojnym życiem wśród bliskich. Wkrótce na jaw zaczynają wychodzić rodzinne sekrety, które nie tylko zmienią dynamikę relacji między bohaterami, ale też zmuszą Laurę do konfrontacji z własną stratą i bólem.
reż. Christian Petzold
Niemcy, 2026, 85'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 94
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 95
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 96
Sang to jedno z setek tysięcy dzieci pozostawionych przez amerykańskich żołnierzy po wojnie w Wietnamie. Stygmatyzowany i opuszczony, przez całe życie tęskni za ojcem, którego nigdy nie miał. Niespodziewanie odnajduje go – jest ciężko chory i mieszka w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie z ojcem to życiowe marzenie Sanga, lecz cena jest wielka. Jedyny sposób, aby go zobaczyć, to na stałe przenieść się do USA, zostawiając dorosłą córkę, wnuka i ukochaną żonę. Po przybyciu do Ameryki odkrywa, że jego marzenie o przynależności zderza się z rzeczywistością. Nowa kultura jest dla niego obca, a kontakt z amerykańską rodziną utrudniają różnice kulturowe. W emocjonalnej podróży, gdzie uśmiech wkrada się przez łzy, Sang w poszukiwaniu ojca odnajduje coś jeszcze – siłę, by uwolnić się od traum przeszłości i zbudować nową przyszłość.
Dziecko z Pyłu to poruszający, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji dokument o sile marzeń i odwadze, by zawalczyć o własne miejsce na świecie. Film był realizowany przez wiele lat na kilku kontynentach, a reżyserka z niezwykłą wrażliwością i konsekwencją stworzyła intymny, wielowymiarowy portret swojego bohatera, towarzysząc mu w najtrudniejszych momentach życiowej podróży. To emocjonalna, a zarazem podnosząca na duchu opowieść o nadziei silniejszej niż echa wojny, które po pięćdziesięciu latach wciąż potrafią ranić obie strony w najmniej spodziewany sposób. Film zdobył liczne nagrody na najważniejszych festiwalach filmu dokumentalnego w Polsce i za granicą, potwierdzając swoje międzynarodowe uznanie. Otrzymał również dwie nominacje do Orłów 2026 – Polskich Nagród Filmowych.
reż. Weronika Mliczewska | Polska, Wietnam, Szwecja, Czechy, Katar | 2025 | 93 min
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 97
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 98
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 99
Zapraszamy na największą ewangeliczną pomyłkę w historii! „Żywot Briana” według Monty Pythona, grupy niepoprawnych komików z Wielkiej Brytanii, to wyjątkowo nieortodoksyjna przypowieść biblijna. Choć film kończy się sceną ukrzyżowania, wyjdziecie z kina, gwiżdżąc absurdalną piosenkę „Always Look on the Bright Side of Life” („Zawsze patrz na jasną stronę życia”).
Kinowy seans „Żywota Briana” po latach to wyjątkowa okazja, by na wielkim ekranie zobaczyć legendarne już spory między Frontem Wyzwolenia Judei a Judejskim Frontem Ludowym (pamiętajcie, to dwie zupełnie różne frakcje!). Odwiedzimy też pałac Poncjusza Piłata, który ma drobną wadę wymowy i być może zechce: „uwolnić Błajana”, jeśli go ładnie o to poprosicie. Warto też zadać sobie fundamentalne pytanie: „Co takiego zrobili dla nas Rzymianie?”.
Bohaterem filmu jest rówieśnik Jezusa, który urodził się tej samej nocy w Betlejem, ale w sąsiedniej stajence. Losy chłopca o imieniu Brian są przewrotną paralelą losów Chrystusa. Także zostaje uznany za Mesjasza i także kończy na krzyżu. Pierwotny tytuł filmu brzmiał „Jezus Chrystus. Żądza chwały”. Postać Briana pojawiła się później, a dzieło miało nosić nazwę „Ewangelia według Świętego Briana” lub „Brian z Nazaretu”.
Choć premiera w 1979 roku wywołała skandal, dziś „Żywot Briana” jest niekwestionowanym klasykiem. To inteligentna satyra, która nie wyśmiewa szczerej wiary, lecz ludzką głupotę, dogmatyzm, fanatyzm i ślepe podążanie za tłumem. Kpi także z hollywoodzkich produkcji o tematyce biblijnej. Warto dodać, że w filmie pojawia się postać samego Jezusa. Jest on przedstawiony tradycyjnie i z szacunkiem, a komizm w scenach z nim nie wynika z jego zachowania, lecz z reakcji tłumu.
Kraj produkcji: Wielka Brytania
Rok produkcji: 1979, 94'
Reżyseria:Terry Jones
Obsada:Graham Chapman, John Cleese, Terry Gilliam, Eric Idle, Terry Jones, Michael Palin
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 100
Wydarzenie numer 101
Nina (Ia Sukhitashvili) jest ginekolożką prowadzącą surowe życie we wschodniej Gruzji, u podnóża Wielkiego Kaukazu. Podobnie jak otaczające ją krajobrazy, Nina charakteryzuje się twardym i nieustępliwym charakterem — łatwo wyróżnia się w miejscu, gdzie niezależne kobiety mogą napotkać trudności.
Mimo ciągłych przeszkód, pozostaje nieugięta w swoich wyborach i wierna swojej misji. Oprócz pracy jako ginekolożka, potajemnie przeprowadza aborcje dla zdesperowanych kobiet.
Kiedy krótko po porodzie, który odbierała, umiera dziecko, jej moralność i profesjonalizm zostają poddane wnikliwej ocenie. Gdy plotki o nielegalnych aborcjach docierają do administracji szpitala, Nina staje się obiektem dochodzenia. Chociaż otrzymuje pewną ochronę od Davida (Kakha Kintsurashvili), kolegi i dawnego kochanka — a także korzysta z faktu iż główny lekarza(Merab Ninidze) ma wątpliwości — presja zewnętrzna rośnie.
Reżyseria Dea Kulumbegashvili
Obsada Ia Sukhitashvili, Merab Ninidze, Kakha Kintsurashvili
Francja, Gruzja, Włochy 2024, 134 '
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 102
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 103
Subtelna, a zarazem tajemnicza opowieść o próbie poradzenia sobie ze stratą.
Najnowszy film jednego z czołowych twórców współczesnego kina europejskiego. Petzold konsekwentnie buduje kino o niezwykłej precyzji formalnej i emocjonalnej głębi, które przyciąga widownię poszukującą ambitnych, ale przystępnych opowieści.
Laura (w tej roli Paula Beer) to utalentowana pianistka z Berlina. W wypadku samochodowym ginie jej chłopak, natomiast ona sama wychodzi z kolizji niemal bez szwanku. Wstrząśnięta i zdezorientowana bohaterka trafia pod opiekę Betty, kobiety, która była świadkiem całego zdarzenia.
Zabiera Laurę do swojego skromnego wiejskiego domu, gdzie mieszka sama. Natomiast jej mąż Richard i syn Max mieszkają w pobliskiej wsi, gdzie prowadzą warsztat samochodowy.
Podczas rodzinnego obiadu mężczyźni ze zdumieniem i rezerwą przyjmują fakt, że Laura mieszka w ich domu. Początkowa nieufność powoli ustępuje miejsca zrozumieniu i pewnej harmonii, kojarzącej się ze spokojnym życiem wśród bliskich. Wkrótce na jaw zaczynają wychodzić rodzinne sekrety, które nie tylko zmienią dynamikę relacji między bohaterami, ale też zmuszą Laurę do konfrontacji z własną stratą i bólem.
reż. Christian Petzold
Niemcy, 2026, 85'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 104
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 105
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 106
Sang to jedno z setek tysięcy dzieci pozostawionych przez amerykańskich żołnierzy po wojnie w Wietnamie. Stygmatyzowany i opuszczony, przez całe życie tęskni za ojcem, którego nigdy nie miał. Niespodziewanie odnajduje go – jest ciężko chory i mieszka w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie z ojcem to życiowe marzenie Sanga, lecz cena jest wielka. Jedyny sposób, aby go zobaczyć, to na stałe przenieść się do USA, zostawiając dorosłą córkę, wnuka i ukochaną żonę. Po przybyciu do Ameryki odkrywa, że jego marzenie o przynależności zderza się z rzeczywistością. Nowa kultura jest dla niego obca, a kontakt z amerykańską rodziną utrudniają różnice kulturowe. W emocjonalnej podróży, gdzie uśmiech wkrada się przez łzy, Sang w poszukiwaniu ojca odnajduje coś jeszcze – siłę, by uwolnić się od traum przeszłości i zbudować nową przyszłość.
Dziecko z Pyłu to poruszający, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji dokument o sile marzeń i odwadze, by zawalczyć o własne miejsce na świecie. Film był realizowany przez wiele lat na kilku kontynentach, a reżyserka z niezwykłą wrażliwością i konsekwencją stworzyła intymny, wielowymiarowy portret swojego bohatera, towarzysząc mu w najtrudniejszych momentach życiowej podróży. To emocjonalna, a zarazem podnosząca na duchu opowieść o nadziei silniejszej niż echa wojny, które po pięćdziesięciu latach wciąż potrafią ranić obie strony w najmniej spodziewany sposób. Film zdobył liczne nagrody na najważniejszych festiwalach filmu dokumentalnego w Polsce i za granicą, potwierdzając swoje międzynarodowe uznanie. Otrzymał również dwie nominacje do Orłów 2026 – Polskich Nagród Filmowych.
reż. Weronika Mliczewska | Polska, Wietnam, Szwecja, Czechy, Katar | 2025 | 93 min
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 107
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 108
Kultowa “Nienawiść” Mathieu Kassovitza wraca na kinowe ekrany z okazji 30-lecia premiery w odrestaurowanej kopii 4K!
Słynny film z 1995 roku to opowieść o 24 godzinach z życia Araba Saida, Żyda Vince’a i czarnoskórego Huberta podczas których ważą się losy młodych ludzi. To moment decydujący po burzliwej nocy podczas której policja zraniła młodego Araba a jeden z funkcjonariuszy zgubił… broń. Charakter tego głośnego obrazu, który krytyka uznała za “film dekady” tworzy paradokumentalny styl i niezapomniana ścieżka dźwiękowa. W jednej z głównych ról wystąpiła przyszła gwiazda francuskiego kina - Vincent Cassel. “Nienawiść” przyniosła 28-letniemu reżyserowi nagrodę za reżyserię na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes, trzy Cezary (w tym za najlepszy film roku) a także nagrodę Europejskiej Akademii Filmowej dla najlepszego młodego europejskiego filmu roku.
Francja 1995, 96’
Oryginalna wersja językowa: francuska.
Film z napisami w języku polskim.
Film przeznaczony dla widzów od 15 roku życia.
Słynny film z 1995 roku to opowieść o 24 godzinach z życia Araba Saida, Żyda Vince’a i czarnoskórego Huberta podczas których ważą się losy młodych ludzi. To moment decydujący po burzliwej nocy podczas której policja zraniła młodego Araba a jeden z funkcjonariuszy zgubił… broń. Charakter tego głośnego obrazu, który krytyka uznała za “film dekady” tworzy paradokumentalny styl i niezapomniana ścieżka dźwiękowa. W jednej z głównych ról wystąpiła przyszła gwiazda francuskiego kina - Vincent Cassel. “Nienawiść” przyniosła 28-letniemu reżyserowi nagrodę za reżyserię na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes, trzy Cezary (w tym za najlepszy film roku) a także nagrodę Europejskiej Akademii Filmowej dla najlepszego młodego europejskiego filmu roku.
Francja 1995, 96’
Oryginalna wersja językowa: francuska.
Film z napisami w języku polskim.
Film przeznaczony dla widzów od 15 roku życia.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 109
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 110
Wydarzenie numer 111
Nina (Ia Sukhitashvili) jest ginekolożką prowadzącą surowe życie we wschodniej Gruzji, u podnóża Wielkiego Kaukazu. Podobnie jak otaczające ją krajobrazy, Nina charakteryzuje się twardym i nieustępliwym charakterem — łatwo wyróżnia się w miejscu, gdzie niezależne kobiety mogą napotkać trudności.
Mimo ciągłych przeszkód, pozostaje nieugięta w swoich wyborach i wierna swojej misji. Oprócz pracy jako ginekolożka, potajemnie przeprowadza aborcje dla zdesperowanych kobiet.
Kiedy krótko po porodzie, który odbierała, umiera dziecko, jej moralność i profesjonalizm zostają poddane wnikliwej ocenie. Gdy plotki o nielegalnych aborcjach docierają do administracji szpitala, Nina staje się obiektem dochodzenia. Chociaż otrzymuje pewną ochronę od Davida (Kakha Kintsurashvili), kolegi i dawnego kochanka — a także korzysta z faktu iż główny lekarza(Merab Ninidze) ma wątpliwości — presja zewnętrzna rośnie.
Reżyseria Dea Kulumbegashvili
Obsada Ia Sukhitashvili, Merab Ninidze, Kakha Kintsurashvili
Francja, Gruzja, Włochy 2024, 134 '
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 112
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 113
Subtelna, a zarazem tajemnicza opowieść o próbie poradzenia sobie ze stratą.
Najnowszy film jednego z czołowych twórców współczesnego kina europejskiego. Petzold konsekwentnie buduje kino o niezwykłej precyzji formalnej i emocjonalnej głębi, które przyciąga widownię poszukującą ambitnych, ale przystępnych opowieści.
Laura (w tej roli Paula Beer) to utalentowana pianistka z Berlina. W wypadku samochodowym ginie jej chłopak, natomiast ona sama wychodzi z kolizji niemal bez szwanku. Wstrząśnięta i zdezorientowana bohaterka trafia pod opiekę Betty, kobiety, która była świadkiem całego zdarzenia.
Zabiera Laurę do swojego skromnego wiejskiego domu, gdzie mieszka sama. Natomiast jej mąż Richard i syn Max mieszkają w pobliskiej wsi, gdzie prowadzą warsztat samochodowy.
Podczas rodzinnego obiadu mężczyźni ze zdumieniem i rezerwą przyjmują fakt, że Laura mieszka w ich domu. Początkowa nieufność powoli ustępuje miejsca zrozumieniu i pewnej harmonii, kojarzącej się ze spokojnym życiem wśród bliskich. Wkrótce na jaw zaczynają wychodzić rodzinne sekrety, które nie tylko zmienią dynamikę relacji między bohaterami, ale też zmuszą Laurę do konfrontacji z własną stratą i bólem.
reż. Christian Petzold
Niemcy, 2026, 85'
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 114
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny.
Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania. W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody” zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 115
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 116
Sang to jedno z setek tysięcy dzieci pozostawionych przez amerykańskich żołnierzy po wojnie w Wietnamie. Stygmatyzowany i opuszczony, przez całe życie tęskni za ojcem, którego nigdy nie miał. Niespodziewanie odnajduje go – jest ciężko chory i mieszka w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie z ojcem to życiowe marzenie Sanga, lecz cena jest wielka. Jedyny sposób, aby go zobaczyć, to na stałe przenieść się do USA, zostawiając dorosłą córkę, wnuka i ukochaną żonę. Po przybyciu do Ameryki odkrywa, że jego marzenie o przynależności zderza się z rzeczywistością. Nowa kultura jest dla niego obca, a kontakt z amerykańską rodziną utrudniają różnice kulturowe. W emocjonalnej podróży, gdzie uśmiech wkrada się przez łzy, Sang w poszukiwaniu ojca odnajduje coś jeszcze – siłę, by uwolnić się od traum przeszłości i zbudować nową przyszłość.
Dziecko z Pyłu to poruszający, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji dokument o sile marzeń i odwadze, by zawalczyć o własne miejsce na świecie. Film był realizowany przez wiele lat na kilku kontynentach, a reżyserka z niezwykłą wrażliwością i konsekwencją stworzyła intymny, wielowymiarowy portret swojego bohatera, towarzysząc mu w najtrudniejszych momentach życiowej podróży. To emocjonalna, a zarazem podnosząca na duchu opowieść o nadziei silniejszej niż echa wojny, które po pięćdziesięciu latach wciąż potrafią ranić obie strony w najmniej spodziewany sposób. Film zdobył liczne nagrody na najważniejszych festiwalach filmu dokumentalnego w Polsce i za granicą, potwierdzając swoje międzynarodowe uznanie. Otrzymał również dwie nominacje do Orłów 2026 – Polskich Nagród Filmowych.
reż. Weronika Mliczewska | Polska, Wietnam, Szwecja, Czechy, Katar | 2025 | 93 min
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 117
Pozornie idealna para przechodzi kryzys, gdy na kilka dni przed ślubem na jaw wychodzą skrywane tajemnice.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
ROBERT PATTINSON i ZENDAYA jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Komedia romantyczna dla ludzi o bardzo mocnych …sercach. Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, którzy wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać.
Cienka jest granica między miłością i nienawiścią. To banał… ale jakże prawdziwy. Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 118
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy. Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
Mała dostępność biletów
Wydarzenie numer 119
SERCE GÓR
Polska wyprawa do krainy fantasy
W pewnej krainie, gdzie brody są heroiczne, miecze błyszczą, a zło czai się za każdym krzakiem paproci, kupiec Duncan wraca z dalekiej wyprawy z bezcennym artefaktem - tajemniczym kamieniem zwanym Sercem Gór. W domu czeka na niego ukochana Heather, ale sielanka trwa krócej niż średniowieczna uczta bez piwa. Wioskę napada banda złowrogiego Skaara, kamień zostaje skradziony, a Heather porwana. Duncan rusza więc w drogę, by odzyskać żonę i artefakt - a po drodze spotka wojowników, mnichów, rebeliantów i zapewne kilku bardzo zdezorientowanych statystów.
„Serce gór” to film, który z odwagą godną rycerza próbuje wspiąć się na szczyty epickiego fantasy, choć czasem potyka się o własną pelerynę. Są tu heroiczne spojrzenia w dal, miecze dzielnie przecinające powietrze (czasem bardziej niż przeciwników) i dialogi, które brzmią tak, jakby rycerze ćwiczyli je wcześniej przed lustrem w karczmie. Produkcja z zapałem sięga po klimat „Władcy Pierścieni”, choć budżet częściej przypomina sakiewkę średniowiecznego giermka. W efekcie dostajemy spektakl balansujący między poważną legendą a niezamierzoną komedią przygodową - i właśnie dlatego ogląda się go z autentyczną radością.
Polska wyprawa do krainy fantasy
W pewnej krainie, gdzie brody są heroiczne, miecze błyszczą, a zło czai się za każdym krzakiem paproci, kupiec Duncan wraca z dalekiej wyprawy z bezcennym artefaktem - tajemniczym kamieniem zwanym Sercem Gór. W domu czeka na niego ukochana Heather, ale sielanka trwa krócej niż średniowieczna uczta bez piwa. Wioskę napada banda złowrogiego Skaara, kamień zostaje skradziony, a Heather porwana. Duncan rusza więc w drogę, by odzyskać żonę i artefakt - a po drodze spotka wojowników, mnichów, rebeliantów i zapewne kilku bardzo zdezorientowanych statystów.
„Serce gór” to film, który z odwagą godną rycerza próbuje wspiąć się na szczyty epickiego fantasy, choć czasem potyka się o własną pelerynę. Są tu heroiczne spojrzenia w dal, miecze dzielnie przecinające powietrze (czasem bardziej niż przeciwników) i dialogi, które brzmią tak, jakby rycerze ćwiczyli je wcześniej przed lustrem w karczmie. Produkcja z zapałem sięga po klimat „Władcy Pierścieni”, choć budżet częściej przypomina sakiewkę średniowiecznego giermka. W efekcie dostajemy spektakl balansujący między poważną legendą a niezamierzoną komedią przygodową - i właśnie dlatego ogląda się go z autentyczną radością.
Zdjęcia do filmu realizowano m.in. w plenerach Beskidu Niskiego i okolic Sanoka. W obsadzie pojawili się m.in. Tomasz Bednarek, Olga Bończyk, Radosław Pazura, Mirosław Zbrojewicz, Michał Żurawski i Robert Janowski, którzy z powagą godną wielkich sag mierzą się z dialogami i kostiumami rodem z fantastycznego jarmarku. Produkcja była pokazywana na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, co do dziś pozostaje jedną z ciekawszych anegdot związanych z tym filmem. Choć nie zdobyła serc krytyków, z czasem zyskała status osobliwości polskiego kina fantasy - filmu, który ogląda się dziś z mieszanką zdumienia i szczerej sympatii.
reżyseria: Rafał M. Lipka
przygodowy | Polska | 2004 1 h 13 min
język: polski
reżyseria: Rafał M. Lipka
przygodowy | Polska | 2004 1 h 13 min
język: polski
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 120
Wydarzenie numer 121
Miranda Priestly powraca! Dwadzieścia lat po wydarzeniach, które zdefiniowały świat mody i popkultury, kultowi bohaterowie znów spotykają się na stylowych ulicach Nowego Jorku i w eleganckich biurach magazynu Runway.
Meryl Streep, Anne Hathaway, Emily Blunt oraz Stanley Tucci ponownie wcielają się w swoje ikoniczne role, przypominając, że w świecie mody władza, ambicja i perfekcja wciąż mają najwyższą cenę. Diabeł ubiera się u Prady 2 od 20th Century Studios to długo wyczekiwana kontynuacja uwielbianego hitu z 2006 roku, który podbił serca widzów na całym świecie. Za reżyserię ponownie odpowiada David Frankel, scenariusz napisała Aline Brosh McKenna, producentką jest Wendy Finerman, a producentami wykonawczymi są Michael Bederman, Karen Rosenfelt oraz Aline Brosh McKenna.
reżyseria: David Frankel
aktorzy: Anne Hathaway, Meryl Streep, Emily Blunt, Stanley Tucci, Kenneth Branagh, Simone Ashley
USA 2026, 120'
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 122
Wydarzenie numer 123
Miranda Priestly powraca! Dwadzieścia lat po wydarzeniach, które zdefiniowały świat mody i popkultury, kultowi bohaterowie znów spotykają się na stylowych ulicach Nowego Jorku i w eleganckich biurach magazynu Runway.
Meryl Streep, Anne Hathaway, Emily Blunt oraz Stanley Tucci ponownie wcielają się w swoje ikoniczne role, przypominając, że w świecie mody władza, ambicja i perfekcja wciąż mają najwyższą cenę. Diabeł ubiera się u Prady 2 od 20th Century Studios to długo wyczekiwana kontynuacja uwielbianego hitu z 2006 roku, który podbił serca widzów na całym świecie. Za reżyserię ponownie odpowiada David Frankel, scenariusz napisała Aline Brosh McKenna, producentką jest Wendy Finerman, a producentami wykonawczymi są Michael Bederman, Karen Rosenfelt oraz Aline Brosh McKenna.
reżyseria: David Frankel
aktorzy: Anne Hathaway, Meryl Streep, Emily Blunt, Stanley Tucci, Kenneth Branagh, Simone Ashley
USA 2026, 120'
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 124
Wydarzenie numer 125
Miranda Priestly powraca! Dwadzieścia lat po wydarzeniach, które zdefiniowały świat mody i popkultury, kultowi bohaterowie znów spotykają się na stylowych ulicach Nowego Jorku i w eleganckich biurach magazynu Runway.
Meryl Streep, Anne Hathaway, Emily Blunt oraz Stanley Tucci ponownie wcielają się w swoje ikoniczne role, przypominając, że w świecie mody władza, ambicja i perfekcja wciąż mają najwyższą cenę. Diabeł ubiera się u Prady 2 od 20th Century Studios to długo wyczekiwana kontynuacja uwielbianego hitu z 2006 roku, który podbił serca widzów na całym świecie. Za reżyserię ponownie odpowiada David Frankel, scenariusz napisała Aline Brosh McKenna, producentką jest Wendy Finerman, a producentami wykonawczymi są Michael Bederman, Karen Rosenfelt oraz Aline Brosh McKenna.
reżyseria: David Frankel
aktorzy: Anne Hathaway, Meryl Streep, Emily Blunt, Stanley Tucci, Kenneth Branagh, Simone Ashley
USA 2026, 120'
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 126
Miranda Priestly powraca! Dwadzieścia lat po wydarzeniach, które zdefiniowały świat mody i popkultury, kultowi bohaterowie znów spotykają się na stylowych ulicach Nowego Jorku i w eleganckich biurach magazynu Runway.
Meryl Streep, Anne Hathaway, Emily Blunt oraz Stanley Tucci ponownie wcielają się w swoje ikoniczne role, przypominając, że w świecie mody władza, ambicja i perfekcja wciąż mają najwyższą cenę. Diabeł ubiera się u Prady 2 od 20th Century Studios to długo wyczekiwana kontynuacja uwielbianego hitu z 2006 roku, który podbił serca widzów na całym świecie. Za reżyserię ponownie odpowiada David Frankel, scenariusz napisała Aline Brosh McKenna, producentką jest Wendy Finerman, a producentami wykonawczymi są Michael Bederman, Karen Rosenfelt oraz Aline Brosh McKenna.
reżyseria: David Frankel
aktorzy: Anne Hathaway, Meryl Streep, Emily Blunt, Stanley Tucci, Kenneth Branagh, Simone Ashley
USA 2026, 120'
Duża dostępność biletów
Wydarzenie numer 127
Wydarzenie numer 128
Wydarzenie numer 129
Wydarzenie numer 130
Wydarzenie numer 131
Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie
Wydarzenie numer 1
12:15
Wpatrując się w słońce
Dmuchawce
Moja strona Wisły
Bez wyjścia
FATHER MOTHER SISTER BROTHER
Zmartwychwstanie
Rok Andrzeja Wajdy: Pan Tadeusz (1999) z prelekcją
Kwiecień
Najlepsze z Najgorszych: Serce Gór
Wydarzenie numer 14
21:00